Derby gminy Mysłakowice dla Łomnicy

Skromnym 1-0 dla KS Łomnica zakończyły się derby gminy Mysłakowice, w których gospodarze podejmowali Orła. Wynik sugeruje, iż było to zacięte spotkanie, nic bardziej mylnego, praktycznie od pierwszego gwizdka sędziego Witolda Wróbla dominowali miejscowi, a goście nie stworzyli realnego zagrożenia pod bramką Wojciecha Kamińskiego.
Jedynego gola już w 9-ej minucie ładnym uderzeniem z ok. 20 metrów zdobył Paweł Ślusarczyk. W 21-ej minucie Paweł Wojciechowski wybronił sytuację sam na sam z Pawłem Kostką, najlepszy gracz mysłakowiczan skopiował swój wyczyn kilkanaście minut później w starciu z Sylwestrem Wilczyńskim, dobrze zachował się też w sytuacji gdy piłkę pięć metrów przed bramką Orła otrzymał Dariusz Ozimek. Wcześniej, bo w 25-ej minucie meczu czerwoną kartkę za drugą żółtą otrzymał Maciej Wateha. Decyzja sędziego była jak najbardziej słuszna, mimo to olbrzymie pretensje miał do niego trener gości Krystian Wateha jak i pozostałe osoby ze sztabu Orła. Głównym zarzutem gości było to, że kartki zostały pokazane w ciągu kilku minut, co jest śmieszne, tym bardziej, że za drugi faul Watehy - atak dwiema wyprostowanymi nogami - śmiało można było pokazać bezpośrednio czerwoną kartkę.
W II połowie grający w przewadze miejscowi marnowali kolejne okazje do zdobycia gola. Piłkarze z Mysłakowic nie mieli żadnych argumentów by powalczyć choć o jeden punkt. Jedyną możliwością na dotarcie pod bramkę łomniczan były dla nich stałe fragmenty gry, jednak i z nich nie potrafili namieszać w polu karnym Łomnicy.

KSŁ: Kamiński - Ślusarczyk, Wasiuk, Krupa, Aleksiejew, Szlęk, Wojtarowicz, Kostka, Ozimek, Rhoda, Wilczyński. Rezerwowi: Cieniawski, Śliwiński, Milinowicz, Makowski, Berezowski.
ORZEŁ: Wojciechowski - Pożoga, Klempouz, Stępniak, Wateha, Dulny, Lambert, Zieliński, Szczepkowicz, Bryniak, Stasiak. Rezerwowi: Radzik, Konieczny, Sielicki, Krakowski, Pasha, Szczotka, Kniżatko.

Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban