Zastal lepszy od kadetów Sudetów

Porażką 45-78 zakończył się pierwszy mecz sezonu 2012/2013 w wykonaniu kadetów Sudetów Jelenia Góra, którzy nie sprostali w Zielonej Górze miejscowemu Zastalowi. Rywale to jeden z głównych faworytów do wygranie ligi, więc przegrana nie jest w tym wypadku wielkim problemem. Szkoda, że zadecydowało o niej abecadło basketu, jak np. nieskuteczność przy wykonywaniu rzutów wolnych. - Trafiliśmy 10 z 30, to chyba nie wymaga komentarza. Naprawdę świetnie sobie radziliśmy na deskach, graliśmy agresywnie w obronie, czego efektem aż 18 przechwytów. Niestety byliśmy bardzo nieskutecznie, przykładowo z tych przechwytów wyprowadziliśmy 14 kontrataków, ale tylko dwa z nich zakończyły się punktami. Mimo to cieszę się z postawy chłopców, pokazali, że nie boją się walki i mogą walczyć jak równy z równym mając przed sobą wymagającego przeciwnika - przedstawia swoje wnioski po spotkaniu Jarosław Wilusz, trener Sudetów.

ZASTAL ZIELONA GÓRA - SUDETY JELENIA GÓRA 78-45 (25-11, 23-13, 14-8, 16-13)

SUDETY: Nazlukhanyan - 3, Ostrowski - 20, Michalak - 6, Mosiołek - 4, Już - 8, Nowacki - 2, Szymański - 2, Górniak, Przybylski.

Piotr Kuban