Potok z kłopotami pokonał Orły

Solidnie na zwycięstwo musieli dzisiaj się napracować piłkarze Potoku Karpniki. Grający obecnie w grupie I B-klasy zespół pokonał na własnym boisku Orły Lipienica 4-2. Do przerwy miejscowi fani zobaczyli tylko jedną bramkę, a jej autorem był Tomasz Gregoliński, który z pięciu metrów pokonał bramkarza rywali. II połowę goście rozpoczęli od mocnego uderzenia w postaci trafień Krzysztofa Skoczenia i Piotra Maciaszka. Do remisu 2-2 doprowadził Michał Pelichowski, a losy spotkania rozstrzygnął w końcówce Łukasz Pacocha dwa razy pokonując golkipera Orłów. - Muszę powiedzieć, że podskoczyła mi dzisiaj negatywna adrenalina po tym co moi chłopcy zaprezentowali na początku II części meczu, na szczęście opanowaliśmy nerwy oraz wyciągnęliśmy wnioski po stracie goli, co pozwoliło nam najpierw wyrównać i ostatecznie rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść - odetchnął z ulgą po jego zakończeniu Rafał Koko, prezes Potoku.

Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban