Nieudana pogoń zgorzeleckiej Nysy
Piłkarze Nysy Zgorzelec w meczu 9. kolejki IV ligi ulegli na swoim boisku Pogoni Oleśnica 2:3. Biało-niebiescy, mimo że po 10 minutach gry przegrywali 0:2 (a do przerwy nawet 0:3) ambitnie gonili rywala i byli bliscy wywalczenia remisu.
Spotkanie śmiało można podzielić na dwie części. Pierwsza zdecydowanie należała do gości z Oleśnicy, w barwach któych zagrał trener Andrzej Szczypkowski. – Mecz ułożył się dla nas bardzo dobrze – powiedział w przerwie szkoleniowiec Pogoni. – Masakra. Trzy strzały i tyle samo bramek – martwił się wcześniej, bo w 25. min bramkarz gospodarzy Adrian Franaszczuk. Golkiper gospodarzy pierwszy raz skapitulował w 8. min po strzale Ł. Szczypkowskiego. Nie minęło 120 sek, a Pogoń cieszyła się z drugiego gola. Wówczas do siatki Nysy trafił Sajewicz. Ten sam piłkarz w 25. min wykorzystał nieporozumienie rywali, wyszedł na czystą pozycję i za chwilę po strzale z pola karnego podskoczył z radości. W 35. min mogło być już definitywnie po meczu. Z rzutu wolnego w pole karne zgorzelczan dośrodkował A. Szczypkowski, Bartosiewicz zgrał piłkę głową do Stójwąsa, a ten uderzył w poprzeczkę. Po chwili jeszcze uderzał Matlęga, ale nad poprzeczką. Chwilę po zmianie stron nadzieje miejscowych odżyły kiedy doświadczonego Idziorka pokonał Łuszczyk. Nysa szybko chciała strzelać kolejne gole, ale musiała uważać na kontry rywali. Jedna z nich mogła zakończyć się czwartym golem dla gości, ale Franaszczuk powstrzymał szarżującego Sajewicza. Z kolei w 78. min rezerwowy Mądrzejewski po indywidualnej akcji zmieścił piłkę między słupkiem, a rękawicą interweniującego bramkarza przyjezdnych i zrobiło się bardzo ciekawie. Kibice przecierali oczy ze zdumienia i bili brawo swoim pupilom. Ci jednak mimo starań i kilku okazji nie zdołali uratować choćby punktu.
NYSA ZGORZELEC – POGOŃ OLEŚNICA 2:3 (0:3)
Bramki: 0:1 Ł. Szczypkowski (8), 0:2 Sajewicz (10), 0:3 Sajewicz (25), 1:3 Łuszczyk (48), 2:3 Mądrzejewski (78).
Żółte kartki: Łuszczyk oraz Mularczyk.
Sędziowali: Marcin Pleśniak jako główny oraz Robert Szymański i Przemysław Leszczyński (Legnica).
Widzów: 200.
NYSA: Franaszczuk – M. Monik, G. Monik, Jasiukiewicz (46 Tkaczuk), Pacak, Łuszczyk, Janicki, Borowy, Komarzyniec (46 Fink), Czajkowski (60 Mądrzejewski), Kowal.
POGOŃ: Idziorek – Michalewski, Mularczyk, Smyczyński, G. Szczypkowski, Ł. Szczypkowski (70 Płuska), A. Szczypkowski, Sajewicz, Strójwąs (65 Midek), Matlęga (60 Sepetowski), Bartosiewicz.
(GB)
Fot. (GB)
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży