Zgorzelecka Nysa poległa w Kobierzycach
Gospodarze po kilku słabszych meczach zagrali na miarę oczekiwań swoich kibiców. - Najważniejsze, że po dobrej grze wygraliśmy na swoim obiekcie - powiedział członek zarządu STK GKS Łukasz Zygadło. Losy meczu rozstrzygnęły się już w pierwszej części. Kobierzyczanie od początku ruszyli do ataku i prowadzili 3:0 po dwóch golach Leśniaka oraz Ficonia. Honor gościom uratował Łuszczyk strzałem z rzutu karnego. - Na duże słowa uznania zasłużył arbiter. Prowadził mecz bardzo spokojnie i w pełni panował nad tym co się działo na boisku. Był wszędzie tam gdzie trzeba. Na tym poziomie rzadko się to zdarza - chwalił sędziego Łukasz Zygadło. Gospodarzy z wysokości trybun obserwował trener Zygmunt Peterek, którego Sokół zmierzy się z STK GKS w kolejnej serii gier.
STK GKS KOBIERZYCE - NYSA ZGORZELEC 3:1 (3:1)
Bramki: 1:0 Leśniarek (5), 2:0 Ficoń (20), 3:0 Leśniarek (30), 3:1 Łuszczyk (39-karny).
Żółte kartki: Żarski oraz G. Monik.
Sędziował: Dawid Aksamit (Wałbrzych).
Widzów: 250.
STK GKS: Korny - Fitas, Libecki, Suchecki, Ficoń, Ciołek, Leśniarek, Kubasiewicz (46 Marek), Frukacz (73 Bartków), Żarski (86 Jamny), Struzik.
NYSA: Barynów - M. Monik, G. Monik, Pacak, Łuszczyk, Ruszkiewicz, Janicki, Zarzecki (80 Jasiukiewicz), Tkaczuk, Baran (73 Komarzyniec), Czajkowski (73 Borowy).
(GB)
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży