Waleczne derby dla Zagłębia
Zagłębie Lubin wygrało z KPR Jelenia Góra kolejne derby Dolnego Śląska. Tym razem zespół trener Bożeny Karkut na sukces musiał się jednak solidnie napracować.
Od pierwszych minut spotkanie było niezwykle wyrównane. Oba zespoły niemal cały czas szły łeb w łeb i tryskały ambicją. Przez pierwszy kwadrans to gospodynie jednak częściej utrzymywały się na prowadzeniu. Po trafieniach błyskotliwej Marioli Wiertelak oraz bramkostrzelnej Joanny Załogi wygrywały 2:0. W 8. min po trafieniu pierwszej z wymienionych w poprzednim zdaniu zawodniczek jeleniogórzanki prowadziły natomiast 5:3. Pierwszy raz przyjezdne na prowadzenie wyszły w 12. min. Wówczas dobrze spisującą się Agnieszkę Szalek pokonała Aneta Piekarz i zrobiło się 5:6. Po trafieniu tej samej zawodniczki w 25. min zrobiło się 8:10. Wcześniej na listę strzelczyń czterokrotnie wpisała się doskonale znana w Jeleniej Górze Sabina Kobzar. KPR starał się gonić wynik i bardzo szybko dopiął swego. Mimo świetnie spisującej się w bramce Moniki Maliczkiewicz i twardej obrony zespołu z Lubina w 26. min po trafieniu Lidii Żakowskiej było po 10.
Od tego momentu aż do 46. min na prowadzeniu utrzymywały się przyjezdne. Zespół z Lubina do przerwy wygrywał 13:11, a w 40. min wygrywał 18:15. KPR nie odpuszczał i niespełna kwadrans przed końcem po bramce aktywnej Małgorzaty Buklarewicz remisował 20:20. Kolejny cios jeleniogórzankom zadała Vanessa Jelić, po bramce której Zagłębie odskoczyło na jedną bramkę. Gospodynie szybko chciały odrobić stratę, ale przez ponad 5 min nie potrafiły skierować piłki do siatki. Widząc nieporadność rywalek Zagłębie powiększyło przewagę do trzech goli. Po trafieniu Sabiny Kobzar lubinianki w 57. min wygrywały wówczas 24:21. Na tym emocje się nie skończyły. Gospodynie ambitnie walczyły do samego końca. Przy wyniku 23:24 szczęście uśmiechnęło się jednak do przyjezdnych kiedy piłka po odbiciu od słupka wpadła w ręce Vanessy Jelić, która kilkadziesiąt sekund przed końcem przesądziła o losach rywalizacji. Wynik na 24:25 w samej końcówce spotkania ustaliła Joanna Załoga, która podobnie jak Sabina Kobzar zdobyła 9 bramek. – Był to mecz walki z obu stron. Spodziewalłyśmy się, że będzie trudno dlatego tym bardziej cieszymy się z wygranej. Szczególne wyróżnienie należy się Monice Maliczkiewicz i Vanessie Jelić. Ta druga dwoiła się w obronie, a także rzuciła kluczowe bramki. Walczył cały zespół, ale nie ustrzegliśmy się kilku błędów – zaznaczyła trener Zagłębia Bożena Karkut. – Szkoda porażki, bo Zagłębie było do ogrania. Mam nadzieję, że z meczu na mecz będziemy grały coraz lepiej i z powodzeniem powalczymy z zespołami z czołówki – powiedziała Joanna Załoga, najskuteczniejsza snajperka KPR. – Poza Jelenią Górą jestem już trzy lata. Nie czułam więc jakiejś tremy. Chciałam zagrać jak najlepiej i tym samym pomóc drużynie w osiągnięciu dobrego wyniku. Zdajemy sobie sprawę, że czeka nas sporo pracy. Cały czas się zgrywamy, podobnie zresztą jak zespół z Jeleniej Góry. W obu ekipach z pewnością jest duży potencjał – zakończyła rozgrywająca Zagłębia Sabina Kobzar.
KPR JELENIA GÓRA – ZAGŁĘBIE LUBIN 24:25 (11:13)
KPR: Szalek, Kozłowska – Załoga 9, Buklarewicz 5, Wiertelak 4, Żakowska 3, Rupp 2, Skalska 1, Fursewicz, Galińska, Mączka, Michalak. Kary: 14 min.
ZAGŁĘBIE: Maliczkiewicz, Tsvirko – Kobzar 9, Byzdra 4, Pałgan 4, Jelić 3, Piekarz 3, Benga 2, Bader, Paluch, Jochymek, Robótka, Brenkus, Tracz. Kary: 12 min.
Grzegorz Bereziuk
foto: Grzegorz Bereziuk
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży