Karkonosze powalczą o przerwanie serii bez wygranej

Rezerwy Miedzi Legnica przyjadą jutro (22 września 2012) na stadion przy ulicy Lubańskiej, gdzie o godzinie 15-ej zmierzą się z Karkonoszami Jelenia Góra w ramach VIII kolejki IV ligi dolnośląskiej. Nasz zespół jest w dołku i po trzech wygranych z rzędu, teraz od czterech spotkań nie potrafi wygrać meczu. Wydawałoby się, że konfrontacja z przedostatnią ekipa ligi jest wymarzonym momentem by przerwać ten pat, jednak jeśli spojrzy się na bilans bramek legniczan (8-8), nietrudno zauważyć, iż wszystkie mecze Miedź przegrała jednym golem, do tego dwie z nich odniosła z przewodzącymi tabeli Piastami ze Żmigrodu i Zawidowa. Fakty te sprawiają, że w sobotę biało - niebieskich czeka bardzo trudna przeprawa, a przed pierwszym gwizdkiem sędziego Remigiusza Skowrońskiego szanse na wygraną można ocenić pół na pół. Jedynym pocieszeniem dla trenera Artura Milewskiego może być świadomość, iż jego vis a vis Ireneusz Chrzanowski nie będzie mógł posiłkować się zawodnikami pierwszego zespołu, który godzinę później rozpocznie swój mecz w Legnicy z Olimpią Grudziądz.
Statystyka bezpośrednich pojedynków z ubiegłego sezonu nie jest dobra dla Karkonoszy. W Legnicy jeleniogórzanie zremisowali 1-1, a w Jeleniej Górze goście wygrali 3-1. Ten ostatni mecz zapamiętany jest głównie z tego, iż w trybie ekspresowym trzeba było go rozegrać przy Lubańskiej, gdyż wczesnym rankiem przy Złotniczej rozpoczęła się - samowolnie co prawa - przebudowa Stadionu Miejskiego.

Piotr Kuban