Wypowiedzi trenerów i zawodników po meczu Sudety - Kondori

Rewelacyjną dyspozycję zaprezentowali w meczu z Kondori Liberec koszykarze jeleniogórskich Sudetów gromiąc rywali 89-49. Po zakończeniu meczu poprosiliśmy o komentarz do boiskowych wydarzeń szkoleniowców obu klubów oraz Rafała Niesobskiego i gościa specjalnego meczu - Mieszko Włodarczyka.

Ireneusz Taraszkiewicz (II trener Sudetów Jelenia Góra): - Niesamowity wynik, determinacja i zaangażowanie na boisku. Zaprezentowaliśmy dzisiaj zespołowość i chęć odniesienia wspólnie sukcesu. Wychodziło nam na boisku niemal wszystko. Kluczowi gracze potwierdzili swoją wysoką dyspozycję i dali jasny sygnał, że można na nich liczyć, jest też grupa młodzieży, która będzie i chce się od nich uczyć. Wracamy do sytuacji sprzed kilku lat, gdzie zespołowość była podstawą do osiągnięcia sukcesu. Obecnie czuję podobną aurę wokół tej drużyny.

Jan Pastýřík (trener Kondori Liberec): - Cały mecz zagraliśmy bardzo słabo. To nie były rezerwy, przywiozłem pierwszy skład, brakowało 2-3 zawodników z powodu drobnych urazów. Niestety, nie dotrzymaliśmy dzisiaj kroku gospodarzom, którzy pokazali się z bardzo korzystnej strony. Gratuluję im dobrego meczu i zwycięstwa.

Rafał Niesobski (zawodnik Sudetów Jelenia Góra: - Rzeczywiście zagraliśmy dzisiaj bardzo agresywnie i skutecznie. Nie udało nam się wygrać w Libercu, stąd może była większa motywacja przed tym meczem. Cieszy wysokie zwycięstwo, z drugiej strony wynik w meczu sparingowym jest kwestią drugorzędną. Dużo pracujemy na treningach, coraz fajniej to wychodzi, młodzi zawodnicy świetnie się wkomponowują do zespołu, sam jest bardzo ciekaw co z tego wyjdzie jak przyjdą rozgrywki ligowe. O co będziemy grali? Nie wiem jeszcze, przede wszystkim dlatego, że nie znamy dokładnie możliwości rywali. Myślę, że stać nas będzie na nawiązanie walki z każdym rywalem. Jak mówię, na treningach wygląda to bardzo dobrze, nikt się nie oszczędza. Jest chemia w zespole, wspieramy się nawzajem i cieszymy wzajemnie ze swoich postępów. Z pewnością będzie to miało wpływ na naszą formę i dyspozycję w trakcie ligi.

Mieszko Włodarczyk (basketball freestyler): - Sudety zmiażdżyły swojego przeciwnika. Nie trzeba było oglądać meczu, wystarczy spojrzeć na tablicę wyników, żeby wyciągnąć taki wniosek. Ja oczywiście kieruję sie tym co widziałem na parkiecie i ze strony jeleniogórzan wyglądało to bardzo dobrze. Oglądam wiele meczów w Polsce na różnych poziomach rozgrywek, gdyż często daję podczas nich swoje występy. Nie waham się powiedzieć, że zespół Sudetów prezentował dzisiaj poziom I-ligowy, myślę, że z taką dyspozycją spokojnie dałby sobie radę w tej lidze, czego im oczywiście życzę.


Piotr Kuban