Koszykarze opanowali centrum miasta

Prawdziwym świętem koszykówki okazał się być II Turniej Koszykówki Ulicznej, który rozegrano w miniony weekend na jeleniogórskim Placu Ratuszowym. Udział w nim wzięło ponad 100 drużyn, podzielonych na kilka kategorii wiekowych. W głównej - open, zwyciężył Bartbud, przed 4Korzenie i Zawiszowem. Wśród klas I-II szkół podstawowych najlepsi byli Koszykarze - chłopcy i Szkoła Podstawowa nr 7 - dziewczynki, klasy III-IV Leniuszki - ch oraz Za trzy - dz, klasy V-VI Władcy - ch, Lucky Team - dz. W grupie gimnazjów miejsce na najwyższym stopniu podium zajęła ekipa Przegraliśmy przez Alberta - ch oraz Mniszek Boguszów Gorce - dz, natomiast wśród szkół ponadgimnazjalnych palma pierwszeństwa przypadła Brazers - ch oraz LOL - dz. W utworzonej po raz pierwszy kategorii family triumfowali gracze Synek Team.
Zawody w centralnym miejscu Jeleniej Góry prowadzone były zarówno w sobotę i niedzielę. Pierwszego dnia toczyły się gry eliminacyjne, było ciekawie, jednak znacznie atrakcyjniejsze wydarzenia miały miejsce w niedzielę, tego dnia koszykarzom sprzyjała też pogoda, bo w sobotę szczególnie w zacienionych miejscach potrafiło być naprawdę chłodno.
Numerem jeden niedzielnych atrakcji był niewątpliwie pokaz dunkerów Łukasza Biednego i Mieszko Włodarczyka. Pierwszy oczarował publiczność kapitalnymi wsadami m.in. nad głowami najwyższych graczy Sudetów - Jarosław Wilusza i Pawła Minciela, drugi pokazał, że piłka do koszykówki może spełnić każde życzenie swojego właściciela, oczywiście jeśli ten posiada określone umiejętności.
Popisy Mieszka i Biednego to był wolny basket na najwyższym poziomie, wśród atrakcji finałowego dnia znalazło się też miejsce dla tego na znacznie, znacznie niższym szczeblu. W tym wypadku jednak chodziło nie o umiejętności, a wykonawców koszykarskiego rzemiosła, a byli nimi miejscy urzędnicy i sponsorzy imprezy. Po zaciętej walce wygrali prowadzeni przez Leszka Oleksego sponsorzy 13-10, urzędniczy team poprowadził sam prezydent Marcin Zawiła, a jego składzie pojawił się wiceprezydent Hubert Papaj, naczelnicy Zygmunt Korzeniewski i Paweł Domagała oraz dyrektor MOS-u Ireneusz Taraszkiewicz, który był wiodącym graczem na jeleniogórskim bruku, co jednak nie wystarczyło do pokonania sponsorów.
Ponadto imprezę uzupełniły wszelkiej maści konkursy - wsadów, trójek i promowany przez Spaldinga na celność rzutów z różnych pozycji. Zgodnie z obietnicą każdy uczestnik turnieju otrzymał okolicznościową koszulkę, do rąk najmłodszych powędrowało też 200 piłek do mini koszykówki. Całość uzupełniła prezentacja drużyny II-ligowych Sudetów o której napiszemy osobno.

Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban