Łużyce lepsze od Piasta Nowa Ruda
Gospodarze do meczu przystąpili bez pauzujących za żółte kartki Gawroniuka i Malinowskiego. Ponadto trener Grzegorz Juszczyk posadził na ławkę dwa filary Łużyc – Majkę i Kusiaka. – Taka była taktyka, aby wpuścić ich na podmęczonych rywali. Po meczu jestem szczęśliwy, bo plan okazał się skuteczny – cieszył się szkoleniowiec zespołu z Lubania. Pierwsza połowa nie była wielkim widowiskiem. Więcej z gry mieli goście i kilka razy gościli pod bramką Janczyka. Ten jednak spisywał się bez zarzutów. Obraz gry zmienił się w 50. min kiedy na boisku pojawiła się wspomniana dwójka piłkarzy. Najpierw w 54. min Majka wykorzystał podanie Kusiaka i wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Z kolei w 70. min Kusiak został sfaulowany w polu karnym przez Polaka, a po chwili z 11m wynik podwyższył Majka. 7 min przed końcem nadzieje gości odżyły po pięknym strzale Cichackiego.
Ostatnie słowo należało jednak do gospodarzy kiedy po akcji Majki piłkę do własnej bramki niefortunnie skierował Osicki.
ŁUŻYCE LUBAŃ – PIAST NOWA RUDA 3:1 (0:0)
Bramki: 1:0 Majka (54), 2:0 Majka (70-karny), 2:1 Cichacki (83), 3:1 Osicki (90+2 samobójcza).
Żółte kartki: Modzelewski, Lużyński, Majka, Janczyk, Jakimowicz oraz Pieróg, Kamiński, Polak.
Sędziowali: Adam Trudziński jako główny oraz Piotr Konsur i Radosław Morawski (Jelenia Góra).
Widzów: 150.
ŁUŻYCE: Janczyk – Modzelewski (50 Majka), Andruchów, Traube, Lużyński, Gandurski, Misiurek (90 Fereniec), Kuriata, Bojdziński, Skwara (50 Kusiak), Jakimowicz.
PIAST: Kopa – Pieróg, Polak, Paweł Ulatowski, Piotr Ulatowski (80 Jaśków), Mika, Kalka (61 Cichacki), Kublik, Horka, Pasek, Kamiński.
(GB)
foto: Grzegorz Bereziuk
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży