Niewygodny rywal czeka na Karkonosze

Niełatwe zadanie czeka w sobotę piłkarzy Karkonoszy Jelenia Góra, którzy w Wielkiej Lipie zmierzą się z miejscowym Sokołem. Najbliższy rywal biało - niebieskich jest nieobliczaną ekipą, zdolną do sprawienia kłopotów każdemu przeciwnikowi. W tym sezonie Sokół gra w kratkę, dobre mecze przeplata z fatalnymi, stąd bilans w sześciu meczach - trzy wygrane, trzy porażki. W ostatniej kolejce piłkarze z Wielkiej Lipy dostali lekcję futbolu w Żmigrodzie, gdzie lider tabeli - miejscowy Piast dał im surową lekcję futbolu wygrywając 4-1. Karkonosze jak pamiętamy zremisowały na swoim boisku ze zgorzelecką Nysą 1-1, kończąc to spotkanie w dziewiątkę po czerwonych kartkach dla Tomasza Krakówki i Krystiana Majera. W minionym sezonie w bezpośrednich konfrontacjach górą byli gracze Sokoła. Na wyjeździe podopieczni trenera Artura Milewskiego zremisowali bezbramkowo, natomiast w Jeleniej Górze przy Lubańskiej zasłużenie wygrali goście 2-1. Gole w tym meczu zdobywali Kamil Pyzłowski i Marcin Korkosz dla gości oraz Łukasz Kowalski z rzutu karnego w 90-ej minucie dla Karkonoszy.
Mecze w Wielkiej Lipie są rozgrywane o niecodziennej porze, bo za taką należy uznać godzinę 11:00 (wyjazd piłkarzy z Jeleniej Góry o godzinie 7:30) w przypadku sobotniego spotkania seniorów. Sprawia to, że na pewno na wyjazd nie będzie mógł pojechać Marcin Krupa, gdyż w sobotę do południa pochłaniają go sprawy zawodowe. Nadal z urazem pachwiny zmaga się też Marcin Bednarczyk i jego też nie zobaczymy.

Piotr Kuban