Tak dla transplantacji szczypiornistek KPR-u

Oświadczenia woli zezwalające na pobór organów i tkanek w wypadku nagłej śmierci podpisały przed jednym z treningów szczypiornistki KPR-u Jelenia Góra. Pomysł akcji zrodził się w głowie Magadaleny Bułgajewskiej, menadżer KPR-u, która w imieniu klubu nawiązała współpracę z Fundacją przy Śląskim Centrum Chorób Serca.
- To bardzo odpowiedzialna i świadoma decyzja dziewczyn. Naszą akcją chciałam zwrócić uwagę lokalnej społeczności na ten jakże ważny temat. W jakiś sposób chciałam też udzielić wsparcia Rafałowi Jaraczowi, sportowcowi z Piechowic, który już niemal rok czeka na przeszczep serca w klinice w Zabrzu - informuje M. Bułgajewska.
Deklarację wypełniły wszystkie zawodniczki, żadna z nich nie miała większych problemów z podjęciem decyzji. Niektóre jak Anna Fursewicz nosiły się z tym zamiarem już wcześniej, jednak jak mówi zawodniczka KPR-u, wiecznie brakowało jej czasu i motywacji by udać się w odpowiednie miejsce, pobrać dokument i go wypełnić, stąd inicjatywę menadżerki przyjęła z dużym zadowoleniem. - Wierzę, że będziemy żyć długo i szczęśliwie, jednak gdyby doszło kiedyś do niespodziewanej tragedii będę szczęśliwa mając świadomość, że moje organy mogą komuś uratować lub ułatwić życie - deklaruje Ania.
Szlachetny gest szczypiornistek to tylko początek szeroko zakrojonych działań. Kolejna akcja zostanie przeprowadzona podczas inauguracji rozgrywek PGNiG Super Ligi w Jeleniej Górze. - 8 września podczas meczu z Beskidem Nowy Sącz każda osoba przy zakupie biletu będzie mogła pobrać taką deklarację i wypełnić na miejscu. - Mam nadzieję, że dzięki naszym obecnym działaniom kibice będą już świadomi celu jaki nam przyświeca i chętnie dołożą swoje TAK dla transplantacji - mówi menadżer KPR-u.

Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban