Endico Mitex górą w debrach powiatu

W najskromniejszych rozmiarach z możliwych wygrali derby powiatu jeleniogórskiego piłkarze Endico Mitexu Podgórzyn, którzy na własnym boisku podjęli Piasta Dziwiszów. Mecz praktycznie przez cały czas toczył się pod dyktando gospodarzy, jednak nie miało to żadnego przełożenia na sytuacje bramkowe. W zasadzie do przerwy podgórzynianie tylko raz mieli szansę na zdobycie gola, ale po zagraniu Daniela Kotarby Paweł Czerniak trafił piłką wprost w Dariusza Milkulskiego.
W II połowie obraz gry nie uległ zmianie. Dziwiszowianie pilnowali własnego pola karnego, od czasu do czasu próbując szczęścia w kontrach, a miejscowi długimi okresami rozgrywali piłkę w środkowej strefie boiska. Wynik bezbramkowy utrzymał się do 70-ej minuty, gdy piłkę w pole karne Piasta wrzucił z rzutu wolnego Kotarba. W potężnym zamieszaniu podbramkowym Tomasz Hutnik wycofał ją na siódmy metr do Tomasza Nosala, a ten sprytnym strzałem umieścił ją w bramce rywali.
Kilka minut po stracie gola goście stracili też Macieja Zynera, który za drugą żółtą kartkę opuścił plac gry, co znacznie utrudniło im starania o odrobienie strat, a podgórzynianom ułatwiało kontrakcje. Po jednej z nich Dominik Skorupa trafił w poprzeczkę, jak się okazało była to ostatnia godna odnotowania sytuacja w tym spotkaniu.
- Było to mierne widowisko z obu stron, momentami nawet kopanina, zwłaszcza my się nie popisaliśmy. Powiedziałem zawodnikom w przerwie meczu, że dzisiaj wygra ten kto pierwszy strzeli gola. Tak się stało, niestety tą drużyną byli gospodarze - podsumował mecz Marek Herzberg, trener Piasta. - Uważam, że wygraliśmy zasłużenie. Nie mieliśmy zbyt wielu okazji do zdobycia gola, ale to jedno trafienie udało nam się zdobyć. Po raz pierwszy musieliśmy sobie radzić bez Mariusza Larysza, który wyjechał w celach zarobkowych do Norwegii. Niestety nie zobaczymy go w koszulce Endico do końca rundy jesiennej - dzieli się swoimi spostrzeżeniami po meczu Daniel Kotarba, szkoleniowiec podgórzynian.

ENDICO MITEX PODGÓRZYN - PIAST DZIWISZÓW 1-0 (0-0)

Bramki: 1-0 Nosal 70'.
Czerwone kartki: Zyner 74' za dwie żółte.
Żółte kartki: Lewandowski, Kościński, Kotarba oraz Kocot.
Sędziowali: Łukasz Nalepa jako główny oraz Przemysław Surowiecki i Stanisław Powroźnik.
Widzów: 150.

ENDICO: Krawczyk - T. Rychter, Pieroń (82' Kowalczyk), Misiura, Lewandowski (60' Kościński), Hutnik, Kotarba, Woźniczka, Nosal, Kubik (65' Skorupa), Czerniak.
PIAST: Mikulski - Kieć, Kocot, Lisowski (75' Bożić), Zyner, Podobiński, Saniuk, Stankiewicz (46' Chwedorowicz), Dutka, Sobczak, Pietrzykowski.

Piotr Kuban
foto: Tadeo