Trzy punkty dla Olimpii na inaugurację w Kamiennej Górze

W kiepskim stylu zaprezentowali się przed własnymi kibicami na inaugurację ligi okręgowej piłkarze Olimpii Kamienna Góra, mimo to wygrali z Jawą Otok 2-1 i zainkasowali komplet punktów. W składzie kamiennogórzan zabrakło zgłoszonego do rozgrywek Damian Misana.
Mecz rozpoczął się od katastrofalnego błędu Tomasza Soboty, który w 11-ej minucie źle podał piłkę do swojego bramkarza. Wykorzystał to Radosław Wróblewski, przejął futbolówkę, minął Damiana Powiertowskiego i spokojnie umieścił ją w bramce miejscowych. Piłkarze Olimpii otrząsnęli się z letargu dopiero w 20-ej minucie, gdy centymetrów zabrakło, by po uderzeniu Wilka był remis. Piłka trafiła w poprzeczkę. Szczęście gospodarzom dopisało kilka minut później. Hadała dośrodkował w pole karne Jawy, a tam nieco przypadkowo Wilk skierował piłkę do siatki obok bezradnego Kizymy. Jeszcze przed przerwą na prowadzenie Olimpię mógł wyprowadzić Masiel jednak spudłował z 11 metrów.
II połowa to męczarnia dla fanów, którzy zmuszeni byli do oglądania nieporadności obu ekip. Odnotujmy tylko akcję z 78-ej minuty, gdy Cieszkowski uderzył z dystansu zapewniając triumf swojej drużynie. Nie popisał się w tej sytuacji źle ustawiony Kizyma, wpuszczając piłkę za przysłowiowy kołnierz.

Olimpia: D. Powiertowski - R. Duda, Sobota, Lipiński, Hadała, A. Duda, Cieszkowski, Masiel P. Powiertowski (78' Gołek), Wilk, Domin.
Jawa: Kizyma - Faltyn, Rodak, Lehman, Burniak, Zakrzewski (84' Rutkowski), Zielonka, Dąbrowski, Pabian (60' Wakulski), Wróblewski, Młynarczyk (76' Poliwka).

Piotr Kuban
Foto: Tadeo