Lotnik stracił punkty w Świeradowie Zdroju

Do małej niespodzianki doszło w Świeradowie Zdroju, gdzie w II kolejce ligi okręgowej miejscowa Kwisa urwała dwa punkty faworyzowanemu Lotnikowi Jeżów Sudecki. Beniaminek objął prowadzenie bardzo szybko, bo już w 6-ej minucie. Fatalny błąd Bartosza Gęcy i niezdecydowanie Tomasza Palimąki wykorzystał Wojciech Ostrejko, strzałem w długi róg nie dając szans na skuteczną obronę, debiutującemu w Lotniku Maciejowi Harasimowiczowi.
Zaskoczeni utratą gola goście potrzebowali kilku minut, aby opanować sytuację na boisku. Uderzeń z dystansu bezskutecznie próbowali Maciej Suchanecki i Jacek Hobgarski, do pozycji strzałowych dochodzili też Damian Górgul i Tomasz Jurczyk, jednak nie były to klarowne sytuacje do zdobycia gola. Nie udawało się jeżowianom zdobyć gola z akcji, udało się ze stałego fragmentu gry. W 36-ej minucie Adrian Lis wrzucił piłkę w pole bramkowe miejscowych, gdzie pozostawiony całkowicie bez krycia Adrian Nowiński wolejem skierował ją do sieci. Remis 1-1 utrzymał się do przerwy.
W II połowie poza jej początkiem optyczną przewagę posiadali goście, ale ich akcjom brakowało ostatniego podania, ponadto świeradowianie bardzo mądrze się bronili. W 55-ej minucie doszło do kontrowersyjnej sytuacji w polu karnym Lotnika, gdzie Tomasz Palimąka przyczynił się do upadku Krzysztofa Złocika. Miejscowi domagali się rzutu karnego i chyba mieli rację, gdyż nawet trener Lotnika Maciej Suchanecki nie kryje, iż nie protestowałby gdyby arbiter wskazał na wapno. Tuż przed opuszczeniem boiska "setkę" zmarnował Górgul, który przegrał w sytuacji sam na sam z Łukaszem Królem. Na tym w zasadzie wyczerpał się arsenał gości na zdobycie zwycięskiego gola i już w drugim meczu bieżącego sezonu musieli pogodzić się z utratą punktów.
- To nie był nasz dzień. Chcieliśmy bardzo wygrać, jednak pomysł na grę mieliśmy tylko do 16-tki. Gospodarze jak to beniaminek, zagrali ambitnie i chyba zasłużenie sięgnęli po jeden punkt - podsumował zawody szkoleniowiec jeżowian.

KWISA ŚWIERADÓW ZDRÓJ - LOTNIK JEŻÓW SUDECKI 1-1 (1-1)

Bramki: 1-0 Ostrejko 6', 1-1 Nowiński 36'.
Żółte kartki: brak.
Sędziowali: Krzysztof Sobol jako główny oraz Janusz Misiewicz i Marcin Misiewicz.
Widzów: 150.

KWISA: Król - Chowański, Cabała, Rewers, Marzec, Wojciechów, Przybyło (80' Marciniak), Rosołek (88' Szwałko), Serdeczny (60' Paluch), Złocik, Ostrejko.
LOTNIK: Harasimowicz - Gęca, Palimąka, Bizoń, Nowiński, Kierlik, Górgul (60' Kik), Lis (60' Wyderkowski), Suchanecki, Hobgarski, Jurczyk (55' Kocot).

Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban