Zwycięskie otwarcie Łużyc

Łużyce Lubań między innymi na oczach prezesa Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej Andrzeja Padewskiego oraz Burmistrza miasta Lubań Arkadiusza Słowińskiego pokonały drugi zespół Miedzi Legnica 2:1. Tym samym lubanianie po powrocie na czwartoligowe boiska zainkasowali cenne trzy punkty.

Kolorowo dla miejscowych jednak nie było od początku meczu. To legniczanie przejęli inicjatywę i przez większość czasu gry byli w posiadaniu piłki. Do ostatniej minuty pierwszej połowy niewiele z tego jednak wynikało. Wówczas Łukasz Janczyk popisał się kapitalną interwencją po strzale Bartłomieja Kuśnierza. Bramkarz Łużyc musiał jednak wyciągać piłkę z siatki w 49. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Mateusza Zatwarnickiego futbolówka trafiła pod nogi Arkadiusza Kucińskiego, a ten strzelił w długi róg do siatki. Stracony gol podziałał na piłkarzy trenera Grzegorza Juszczyka mobilizująco. Już cztery minuty później po koronkowej akcji Łukasza Kusiaka z Markiem Majką ten drugi strzelił z ostrego kąta w kierunku bramki, ale lot piłki po drodze przeciął Maciej Kazimierowicz. Zdaniem arbitra Dawida Aksamita piłkarz gości uczynił to w sposób nieprawidłowy. Gdyż zagrał futbolówkę ręką i mimo protestów zawodnika wyprosił go z boiska. Do piłki ustawionej na 11 metrze podszedł Paweł Modzelewski i pewnym strzałem w lewy róg skierował ją do siatki. Grający z przewagą jednego piłkarza beniaminek rozgrywek zwietrzył swoją szansę i wypatrywał okazji do kolejnych kontr. Kluczowa dla losów meczu miała miejsce w 70. minucie. Po zagraniu Łukasza Kusiaka piłkę przed polem karnym przejął Damian Bojdziński i mocnym strzałem pod poprzeczkę odwrócił wynik. Legniczanie rzucili się do odrabiania strat, ale swoje akcje rozgrywali nerwowo i niedokładnie. Odkrytych legniczan w końcówce mógł skarcić jeszcze Marek Majka, ale jego strzał zmierzający pod poprzeczkę z wielkim trudem obronił Paweł Wójcik. Brawa z trybun zebrał zarówno strzelec jak i bramkarz. - Bardzo cieszymy się z udanej inauguracji. Wiedzieliśmy, że Miedź to dobry zespół co udowodniła w przedsezonowym sparingu. Nie mogliśmy pójść na wymianę ciosów. Spokojnie czekaliśmy na swoje szanse i dwie udało nam się wykorzystać - cieszył się Marek Majka, jeden z najlepszych piłkarzy na boisku. Obok niego dobre 45 minut rozegrał nowy nabytek klubu z Lubania Tomasz Gandurski. Wkrótce dołączy do jego nowej drużyny kolega z Gryfa Gryfów Śl. Tomasz Traube. - Twardo stąpamy po ziemi. Mimo wygranej nikt nie wpada w euforię. Musimy cały czas pracować na treningach, zgrywać się aby w każdym kolejnym spotkaniu walczyć z powodzeniem o kolejne punkty - zakończył strzelec zwycięskiej bramki dla Łużyc Damian Bojdziński.

Łużyce Lubań - Miedź II Legnica 2:1 (0:0)

Bramki: 0:1 Kuciński (49), 1:1 Modzelewski (53-karny), 2:1 Bojdziński (70). Czerwona kartka: Kazimierowicz (Miedź II, 53 - akcja ratunkowa). Żółte kartki: Majka, Gawroniuk, Łotecki, Malinowski oraz Bany, Kuciński, Wosiek. Sędziowali: Dawid Aksamit jako główny oraz Dariusz Szott i Marcin Chodorowski (Wałbrzych). Widzów: 300.

ŁUŻYCE: Janczyk - Modzelewski, Malinowski, Andruchów, Łotecki (46 Gandurski), Jakimowicz (90 Burzyński), Gawroniuk, Skwara (85 Misiurek), Bojdziński (78 Fereniec), Kusiak, Majka.

MIEDŹ II: Wójcik - Gałęza (90 Filończuk), Bany, Wosiek, Grittner, Bębenek, Kazimierowicz, Zatwarnicki, Kuśnierz (58 Murawski), Jajko, Kuciński.

(GB), fot. (GB)