Zwycięstwo Lotnika na otwarcie okręgówki

Tradycji stało się zadość i po raz kolejny wysokiej porażki w Jeżowie Sudeckim z miejscowym Lotnikiem doznali piłkarze Piasta Dziwiszów. Derby gminy stały na niskim poziomie, a wygraną 3-0 gospodarze zawdzięczają dwóm bramkom zdobytym tuż przed zakończeniem gry, gdy grający w osłabieniu rywale wywiesili już białą flagę.
W I połowie spięć pod bramkami było jak na lekarstwo. W 14-ej minucie z dystansu uderzał Maciej Suchanecki, Dariusz Mikulski z kłopotami ale złapał piłkę. Pięć minut później z rzutu rożnego dośrodkował Jacek Hobgarski, w polu bramkowym futbolówkę trącił Tomasz Palimąka, ta trafiła w głowę Antoniego Podobińskiego i ku radości gospodarzy wpadła do bramki Piasta. W odpowiedzi dobrą pozycję strzałową miał Dominik Pietrzykowski, jednak Bartosz Gęca zablokował jego uderzenie. Ostatnia godna odnotowania sytuacja w tej części gry miała miejsce w 36-ej minucie, gdy Jacek Hobgarski będąc kilka metrów przed bramką gości spudłował z ostrego kąta. Warto odnotować, iż przez całą I połowę dziwszowianie toczyli wyrównany bój z Lotnikiem, a w pierwszym kwadransie potrafili nawet zdominować jeżowian, tyle że niewiele z tej przewagi wynikało.
Tuż po wznowieniu gry Sławomir Sobczak sprytnym strzałem z rzutu wolnego próbował zaskoczyć Macieja Maćkowskiego, ten jednak był czujny i zażegnał niebezpieczeństwo. W 51-ej minucie blisko podwyższenia rezultatu był Gęca, ale Mikulski nie dał się przelobować. Dwie minuty później Kamil Saniuk z boku pola karnego sfaulował jednego z rywali, tak przynajmniej uznał sędzia Sławomir Kostka. Z jego decyzją nie zgodził się wprowadzony po przerwie Daniel Duraj, a ponieważ wobec sędziego użył słów uznanych za obelżywe zobaczył czerwoną kartkę. - Co powiedział zawodnik? Nie będą cytował, bo nie chcę aby moja żona czytała jak ktoś wyraził się o jej mężu - żartował po meczu arbiter.
W 58-ej minucie do kontrowersyjnego zdarzenia doszło w polu karnym gości. Z trybun wydawało się, że Krzysztof Kieć ewidentnie faulował Hobgarskiego, ale sędzia Kostka był innego zdania i jego gwizdek milczał. Kolejne minuty to smętna gra gospodarzy, którym grający w osłabieniu Piast zupełnie nie potrafił się przeciwstawić. Z dystansu do bramki bezskutecznie próbowali trafić Paweł Kierlik i Tomasz Jurczyk oraz Suchanecki, ten ostatni z rzutu wolnego.
W 87-ej minucie po wykopie piłki przez bramkarza Hobgar zgrał ją głową do Suchego, a ten w sytuacji sam na sam z Mikulskim podwyższył wynik na 2-0. Po minucie było już 3-0, tym razem uderzenie Damiana Górgula dobił Hobgarski pieczętując triumf miejscowych oraz zapewniając im puchar wójta gminy Jeżów Sudecki. Nie wręczył go Edward Dudek, który w trakcie spotkania musiał udzielić ślubu w Urzędzie Gminy, zastąpił go wice wójt Wiesław Zieliński. Oprócz nagrody zespołowej wręczono też wyróżnienie indywidualne dla najlepszego zawodnika meczu. Statuetkę otrzymał Maciej Suchanecki, pod uwagę brano też kandydaturę Filipa Pieńkowskiego.

LOTNIK JS - PIAST DZIWISZÓW 3-0 (1-0)

Bramki: 1-0 Podobiński (sam.) 19', 2-0 Suchanecki 87', 3-0 Suchanecki 88'.
Czerwone kartki: Duraj.
Żółte kartki: Górgul oraz Podobiński.
Sędziował: Sławomir Kostka.
Widzów: 200.

LOTNIK: Maćkowski - Kurzelewski (46' Górgul), Palimąka, Gęca, Kierlik, Suchanecki (88' S. Kocot), Lis (75' Gajewski), Hobgarski, Pieńkowski, Nowiński, Jurczyk (65' Kik).
PIAST: Mikulski - A. Kocot, Zyner, Maryszczak (46' Duraj), Dutka, Saniuk (80' Gąsiorowski), Podobiński, Kieć, Sobczak, Stankiewicz (46' Lisowski), Pietrzykowski.

Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban