Jawa będzie rozgrywała swoje mecze w Otoku

W minionym sezonie Jawa Otok wywalczyła awans do jeleniogórskiej ligi okręgowej. Wśród piłkarzy oraz działaczy euforia przygasła w chwili pojawienia się tematu obiektu, który zostałby dopuszczony do rozgrywek.

– Boisko nie spełniało podstawowych wymogów. Nie załamaliśmy się i powiedzieliśmy sobie, że skoro wywalczyliśmy awans to zrobimy wszystko, aby nadal grać w domu, pokonując wszystkie przeszkody – deklarował kierownik Jawy Leszek Markowski.
Mimo barier finansowych zarząd klubu podjął wyzwanie. Ze składek członkowskich oraz własnemu nakładowi sił członków i entuzjastów w ciągu niespełna miesiąca wykonano liczne prace budowlane niezbędne do warunkowego dopuszczenia boiska do rozgrywek drużyny w okręgówce. Wykonano trybunę z siedziskami, postawiono boksy dla piłkarzy rezerwowych, powstał też prowizoryczny parking. – Regularnie pielęgnujemy płytę boiska. Wyrównaliśmy teren, dosiewamy trawę, kosimy ją i podlewamy. Chciałbym podkreślić, że front robót nie byłby wykonalny bez wsparcia naszych sympatyków, którzy wspomogli nas finansowo i materialnie. Należy im się ogromny szacunek – podkreślił Leszek Markowski.
Oprócz kibiców Jawę wspomogły firmy Kamieniarstwo-Jańscy, Dachy Tomczyk, Jan Cołokidzi oraz dotychczasowy sponsor klubu firma Jawa. W klubie mają nadzieję, że bezinteresowna praca i wysiłek zostaną docenione przez władze gminy, które wspomogą klub w dalszym rozwoju.
Boisko to jednak nie wszystko. – Czynimy wszelkie starania, aby drużyna spełniła oczekiwania kibiców dobrą grą oraz promowała gminę w okręgu Zdajemy sobie sprawę, że łatwo nie będzie. Niezależnie od wyników jakie osiągniemy cieszymy się, że spotkamy się na murawie z takimi drużynami jak Czarni Lwówek, Włókniarz Mirsk czy BKS Bobrzanie Bolesławiec. Jest to dla nas duże wyzwanie, ale postaramy się jak najlepiej zaprezentować – zakończył asystent trenera Jawy Mariusz Rutkowski.

(GB)
foto: www.jawaotok.futbolowo.pl