Piast Dziwiszów wygrał w Mysłakowicach

Świadkami bardzo słabego meczu byli kibice w Mysłakowicach, gdzie miejscowy Orzeł przegrał z Piastem Dziwiszów 0-2. Nudą wiało zwłaszcza w I połowie, która zakończyła się wynikiem bezbramkowym. Akcji do odnotowania w tej części gry było niewiele. W 13-ej minucie Sławomir Sobczak uderzał z rzutu wolnego, jednak piłka minęła bramkę gospodarzy. 10 minut później bezskutecznie szczęścia strzałem z dystansu szukał Łukasz Lisowski, podobnie jak zawodnik Orła Artur Stasiak, który był bliski pokonania Tomasza Basiaka. Minutę przed przerwą najlepszą okazję do objęcia prowadzenia przez gości miał Sobczak, ale Paweł Wojciechowski nie dał się zaskoczyć. - Wstyd, taka gra nie przystoi zespołowi ligi okręgowej - krótko podsumował występ swojego zespołu w I połowie Marek Herzberg, trener Piasta Dziwiszów.
W przerwie w szatni dziwiszowian padło kilka ostrych słów, szkoleniowiec Piasta dokonał też dwóch zmian. Boisko opuścili Iwan Bożić i Lisowski, a w ich miejsce pojawili się Michał Chwedorowicz i Krystian Maryszczak. Jak się okazało było to dobre posunięcie, bo już po pięciu minutach gry ten pierwszy zaliczył asystę przy bramce Macieja Zynera, który głową wpakował piłkę do sieci obok bezradnego golkipera Orła. Chwilę wcześniej groźnie strzelał Antoni Podobiński, ale w tej sytuacji bramkarz miejscowych spisał się na medal.
Z upływem czasu przewaga gości rosła, gospodarze, którzy przez większą część spotkania toczyli wyrównany bój stracili siły i lepiej przygotowani fizycznie rywale narzucili im swoje warunki. Efektem dominacji Piasta był drugi gol, zdobył go w zamieszaniu podbramkowym Dominik Pietrzykowski, czym przypieczętował awans dziwiszowian do II rundy rozgrywek tysiąca drużyn na szczeblu okręgu jeleniogórskiego.
Podsumowując mecz warto zauważyć, iż w ostatniej chwili Krzysztof Gurazda, prezes klubu z Dziwiszowa zatwierdził do gry liczną grupę młodych graczy z Karkonoszy Jelenia Góra. Znaleźli się w niej Łukasz Lisowski, Tomasz Gąsiorowski, Ivan Bożić, Krystian Maryszczak i Michał Chwedorowicz. Trzech z nich to wychowankowie Piasta, którzy powrócili do macierzystego klubu po okresie gry w juniorach Karkonoszy. Póki co w czasie został przesunięty angaż Marcina Pacana. Przypomnijmy, że wychowanek Karkonoszy, przy tym gracz wielu klubów centralnego szczebla polskich rozgrywek piłkarskich, kilka dni temu wystąpił w barwach Piasta przeciwko Olimpii Kowary. Niestety w meczu tym zerwał ścięgno Achillesa, co skończyło się zabiegiem u lokalnego specjalisty Andrzeja Rojka. Operacja podobno się udała i być może Marcinowi uda się jeszcze tej jesieni zagrać dla dziwiszowskich fanów. Wszystko zależy od tego jak będzie przebiegać rehabilitacja.

ORZEŁ MYSŁAKOWICE - PIAST DZIWISZÓW 0-2 (0-0)

Bramki: 0-1 Zyner 50', 0-2 Pietrzykowski 79'.
Żółte kartki: Kniżatko oraz Pietrzykowski.
Sędziowali: Zbigniew Mateuszów jako główny oraz Radomir Kukiel i Kamil Snacki.
Widzów: 30.

ORZEŁ: Wojciechowski - Wateha, Stępniak, Dulny (46' Amborski), Pogoda, Stasiak, Janik, Szczepkowicz (65' Kniżatko), Bryniak (85' Piekarec), Szczotka (70' Lambert), Grycki.
PIAST: Basiak - Saniuk, Kieć, Lisowski (46' Maryszczak), Bożić (46' Chwedorowicz), Duraj (65' Stankiewicz), Podobiński, Dutka, Sobczak (75' Gąsiorowski), Pietrzykowski, Zyner.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban