Lotnik Jeżów Sudecki bez trenera

Na dwa tygodnie przed rozpoczęciem rozgrywek ligi okręgowej z pracy w Lotniku Jeżów Sudecki zrezygnował Kazimierz Hamowski. Jego decyzja dotyczy zarówno funkcji trenera pierwszego zespołu jak i zawodnika. Oznajmił ją prezesowi klubu Tadeuszowi Chwałkowi dzisiaj o godzinie 15-ej.
- Nie był to dla mnie łatwy krok, o zawieszeniu butów na kołku nie zadecydowały względy sportowe, ale tylko i wyłącznie rodzinne. Piłka nożna pochłaniała mi masę czasu, natomiast wiecznie brakowało go dla moich bliskich. Teraz to się zmieni i przez najbliższy rok skupię się na mojej rodzinie. Zapewniam, że w tym okresie nie zwiążę się z żadnym klubem. Jak już odpocznę i odzyskam chęci do futbolu, być może rozważę powrót do trenerki - deklaruje Kazimierz Hamowski.
Z dużym kłopotem tuż przed startem ligi został prezes Lotnika. W przerwie letniej sporo mówi się, że jeżowianie chcą szturmować bramy IV ligi dolnośląskiej, kto wie czy taka dezorganizacja nie wpłynie niekorzystnie na zespół. - Cóż mogę począć, zostałem postawiony przed faktem dokonanym. Dzisiejszy trening poprowadził Maciej Suchanecki, umówiłem się z nim, że będzie to robił do końca tygodnia. Prowadzę rozmowy z trzema kandydatami do objęcia posady po Kaziu, kto z nich zostanie nowym szkoleniowcem Lotnika okaże się za kilka dni - informuje Tadeusz Chwałek. Jak nieoficjalnie się dowiedzieliśmy, Adrian Szczurek jest jednym z trenerów, którym pracę w Lotniku zaoferował prezes jeżowian.
W środę o godzinie 18-ej Lotnik Jeżów Sudecki na własnym boisku rozegra mecz kontrolny z Olimpią Kowary. Przed jego rozpoczęciem oficjalnie z drużyną pożegna się Kazimierz Hamowski.

Piotr Kuban