W ucieczce
Czy ucieczka ma szansę dojechać? Na takim wyścigu jak Tour de Pologne minimalne. Zbyt małe różnice w klasyfikacji generalnej powodują, że ryzyko odpuszczenie odjazdu są zbyt duże. Dlaczego zatem kolarze uciekają? Bo jest to na rękę całemu peletonowi. Grupy zawodowe podczas etapu rozkręcają się powoli. Wolą mocniej popracować na ostatnich stu kilometrach, niż jechać na pełnych obrotach przez dwieście. Zawodnicy, którzy idą w odjazd mają swoje własne cele. Jak na przykład Łukasz Bodnar, który na etapie do Cieszyna pojechał po koszulkę najaktywniejszego i zaraz po ostatniej premii zwolnił. Adrian Kurek lubi z kolei jechać z przodu, przed peletonem. Kosztuje to wprawdzie sporo sił, ale jest bezpieczniej i ma się lepszą obsługę. Mateusz Taciak pojechał wczoraj, żeby pozabierać punkty na górskich premiach, a także, jak to się określa w peletonie - pokazać się na etapie. Kto goni ucieczkę? Najczęściej grupy, które mają interes. Za tzw. pokój w peletonie odpowiada grupa lidera w tym roku jest to Liqugas. Do gaszenia akcji wychodzi również grupa SKY, która jest bardzo silna i ma apetyt na zwycięstwo w całym wyścigu. Do tego jeszcze Garmin, który rozkręcił wczoraj peleton pod sześćdziesiąt na godzinę. Moment pogoni jest ściśle określony, wczoraj peleton chciał maksymalnie zbić przewagę przed rundami z podjazdem na Zameczek, bo potem dojść odjazd byłoby ciężko. Czy zatem opłaca się uciekać? Zawsze. Peleton może mieć kraksę, może się rozjechać i wtedy odjazd może się udać. No i jeszcze akcje przed metą. Atak Marka Rutkiewicza w Cieszynie był dokładnie zaplanowaną akcją. Na pojeździe Bartek Huzarski naciągnął grupę i po tym właśnie skoczył Rutkiewicz. Mało kto zauważył, że na zjeździe Polacy z przodu peletonu lekko hamowali w łukach, dając uciekającym czas na wyrobienie przewagi. I gdyby koło Rutkowi utrzymał Henao, to akcja ta miałby duże szanse powodzenia. Ale kiedy Henao zaczął odpadać, reszta zespołu SKY pociągnęła peleton. Do tego wmieszała się Omega Pharma, której zawodnicy postanowili zrewanżować się Sybarowi. A Stybar to przełajowiec, a oni lubią takie siłowe podjazdy. I tak zakończył się etap...
Miłosz Sajnog
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży