Wielki powrót Orła w meczu z Chojnikiem
Mizerne piłkarsko ale emocjonujące widowisko obejrzeli kibice w Parku Norweskim, gdzie Chojnik Jelenia Góra przegrał z Orłem Mysłakowice 2-3.
Faworytem przed tym spotkaniem byli gości, nie tyle ze względu na swoją wysoką dyspozycję, ale fatalną postawę ciepliczan w ostatnich kolejkach. Już w 3-ej minucie mysłakowiczanie mogli potwierdzić swoje aspiracje, ale Dawid Zieliński z linii pola karnego trafił piłką tylko w poprzeczkę. Kolejne minuty to dominacja graczy Orła, jednak nie potrafili oni rozmontować defensywy Chojnika. W 20-ej minucie rzut rożny wykonywał Jakub Dzięcioł, do piłki w polu karnym rywali wyskoczył Paweł Potocki i strzałem głową umieścił ją w siatce. 1-0 dla miejscowych, niespodzianka.
Dwie minuty po stracie gola goście przeprowadzili składny atak, piłkę wymienili Filip Kniżatko i Piotr Grycki, jednak ten pierwszy posłał futbolówkę nad poprzeczką. 10 minut później po podaniu od Michała Szczotki sam na sam z Grzegorzem Olczykiem znalazł się Maciej Wateha, górą w tym starciu okazał się cieplicki golkiper. W rewanżu dobrą okazję do podwyższenia rezultatu miał Krzysztof Zaleśny, jednak koszmarnie spudłował z rzutu wolnego z ok. 18 metrów. Ten sam zawodnik w 44-ej minucie otrzymał podanie na linię pola karnego od Potockiego, słabe uderzenie głową niechybnie stałoby się łupem Dariusza Mikulskiego, ale w akcję wtrącił się aktywny tego dnia Łukasz Szymczak i skierował piłkę do siatki ku radości graczy i kibiców Chojnika.
Tak jak niespodziewanie gospodarze strzelili drugiego gola, tak niespodziewanie stracili pierwszego. Akcję od środka rozpoczęli przyjezdni, Zieliński zagrał prostopadłą piłkę do Szczotki, a ten nie dał szans Olczykowi na skuteczną interwencję.
II połowa znakomicie rozpoczęła się dla Orła, Mateusz Bryniak z rzutu rożnego dośrodkował w pole pięciu metrów. W gąszczu nóg najlepiej zorientował się Piotr Grycki, wpychając piłkę z bliska do bramki. Grający niemal gołą jedenastką jeleniogórzanie nie odpuszczali i mogli objąć ponownie prowadzenie, niestety dla nich nad poprzeczką strzelał Potocki, a w bardzo dogodnych sytuacjach totalnie pod bramką przeciwnika gubił się Łukasz Charko. Gdy wydawało się, że obie ekipy będą musiały zadowolić się podziałem punktów, w 88-ej minucie piłkę w środku pola przejął Marcin Pożoga. Zagrał ją prostopadle do Bryniaka, a ten pomimo interwencji zdołał umieścić ją w siatce, czym zapewnił sobie i swoim kolego komplet punktów.
Warto dodać, iż w obu ekipach zagrało wielu młodych graczy, którzy w trakcie rundy wiosennej nie mieli wielu okazji do sprawdzenia swoich umiejętności. Z dobrej strony pokazał się Dzięcioł, który obok Szymczaka był wyróżniającą się postacią w Chojniku. Nieźle w barwach Orła spisywał się też Kniżatko.
CHOJNIK: Olczyk - Czurejno, Zaleśny, Babul, Kaczorowski, Szymczak, Charko, Dzięcioł, Potocki, Szewczyk, Gierasimiuk. Rezerwowi: Jurkiewicz.
ORZEŁ: Mikulski - Pożoga, Janik, Wateha, Pogoda, Kniżatko, Zieliński, Bryniak, Amborski, Szczotka, Grycki. Rezerwowi: Szeszko, Piekarec, Stępniak, Świerczok.
Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży