Świerzawska Pogoń awansowała do ligi okręgowej
Pogoń Świerzawa wygrała grupę I jeleniogórskiej A-klasy. Dzisiaj na własnym stadionie lider pokonał zasłużenie Endico Mitex Podgórzyn 2-0 i na kolejkę przed końcem zapewnił sobie awans do ligi okręgowej.
Mecz sezonu w A-klasie delikatnie mówiąc był bardzo słabym pojedynkiem. O ile postawę gospodarzy można było zrozumieć, bo ich w zasadzie urządzał nawet remis, to grę jaką zaprezentowali podgórzynianie można ująć jednym słowem - katastrofa. To niewyobrażalne, że zespół, który wychodzi na najważniejszy mecz w historii klubu mógł zagrać tak beznadziejnie i przez 90 minut na dobrą sprawę nie stworzyć nawet jednej dogodnej sytuacji do zdobycia gola. Być może presja i stawka meczu związała nogi podopiecznym trenera Krzysztofa Cyrka, bo trudno znaleźć inne uzasadnienie ich postawy...
Istotne wydarzenia w tym spotkaniu można streścić w kilku słowach. Po upływie niezwykle nudnych 20 minut, kontrę wyprowadzili miejscowi. Piłkę przed bramką Marcina Krawczyka otrzymał Tomasz Wolny i po dwóch próbach udało mu się pokonać golkipera gości. Końcówka I połowy to przewaga Endico, jednak nawet nazwanie "biciem głową w mur" prób sforsowania obrony gospodarzy będzie komplementem. Jedynie akcja Dominika Skorupy z 40-ej minuty zasługiwała na uwagę, choć i w tym wypadku Tomaszowi Nosalowi brakowało dobrego metra by zamknąć jego dośrodkowanie wzdłuż linii bramkowej.
Po przerwie piłkarze Endico przez blisko kwadrans nie potrafili się odnaleźć na boisku, z czasem przejęli kontrolę w strefie środkowej boiska, ale ich akcje obrońcy Pogoni z łatwością zatrzymywali 25-30 metrów przed własną bramką. W 78-ej minucie po błędzie defensorów z Podgórzyna, szybki atak wyprowadził Mariusz Sielach, jego strzał nogami obronił Krawczyk, niestety dla gości, piłkę do pustej bramki skierował Wolny i Pogoń od awansu dzieliły już minuty.
O słabości Endico w tym spotkaniu najlepiej niech świadczy fakt, iż w II połowie pierwszy strzał w kierunku bramki oddał wprowadzony po przerwie Dariusz Wojtylak w 84-ej minucie, piłka minęła słupek o kilkadziesiąt centymetrów.
Po ostatnim gwizdku miejscowi kibice wbiegli na boisko i rozpoczęło się świętowanie awansu. W górę na rękach kolegów powędrował trener Pogoni Radosław Kurek, znalazło się kilka butelek wina musującego. Atmosfera była znakomita, dodajmy od pierwszej minuty spotkania, a bardzo duża w tym zasługa licznej grupy fanów Endico i Chojnika, która nie żałowała gardeł przez całe spotkanie. Co ważne obyło się bez chamstwa, przeciwnie, fani gości znaleźli wspólny język z miejscowymi i znakomicie razem dopingowali obie ekipy. Widok rzadko spotykany, oby jak najczęściej powielany.
Gratulujemy zasłużonej promocji Pogoni, a na pocieszenie piłkarzom z Podgórzna pozostaje fakt, iż w przypadku wygranej w ostatniej kolejce z Woskarem Szklarska Poręba, najprawdopodobniej awansują również do ligi okręgowej z drugiego miejsca. Związane jest to z ewentualnym podwójnym awansem drużyn z ligi okręgowej do IV ligi dolnośląskiej o czym napiszemy w najbliższych dniach.
POGOŃ ŚWIERZAWA - ENDICO MITEX PODGÓRZYN 2-0 (1-0)
Bramki: 1-0 Wolny 20', 2-0 Wolny 78'.
Żółte kartki: brak.
Sędziowali: Lesław Olejarczyk jako główny oraz Sławomir Niemiec i Jarosław Warzecha.
Widzów: 350.
POGOŃ: Kłobucki - Chlebosz, Sidoryk (50' Grzeczkowski), Piotrowski, Słowik, Kurek, Szpecht (80' Oefiński), Sielach, Wolny, Hyndle, Czapiewski.
ENDICO: Krawczyk - T. Rychter, Misiura, Larysz, Dulny, Lewandowski (60' Wojtylak), Kościński (35' Kochan), Woźniczka, Nosal, Czerniak (72' Binasiewicz), Skorupa.
Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży