Nysa na remis w Strzegomiu

Wynik nie krzywdzi żadnej ze stron. Oba zespoły mogły jednak zainkasować komplet punktów. Wynik meczu otworzył w 25. min Buryło. Później goście mogli wyrównać, ale zabrakło im szczęścia. Tego także po przerwie zabrakło Konarskiemu, który z ostrego kąta uderzył w słupek, a dobijający strzał Serkies nie zdołał skierować piłki do bramki. To się zemściło w 70. min kiedy do remisu doprowadził Rydol. W końcówce swoich szans nie wykorzystali Wyżga, a także Machowski. - W końcówce graliśmy trzema obrońcami. Z uwagi na sytuację w tabeli remis nas nie interesował. Mimo że nie wygraliśmy pozostajemy w grze o utrzymanie - powiedział Dariusz Michaliszyn, trener AKS.

AKS STRZEGOM - NYSA ZGORZELEC 1:1 (1:0)

Bramki: 1:0 Buryło (25), 1:1 Rydol (70).
Sędziowali: Krzysztof Kubot jako główny oraz Leszek Midek i Konrad Zawadzki (Wrocław).
Widzów: 200.

AKS: Trawka - Wiśniewski, Gandurski, Lenio, Bęś, Domaracki (85 Wyżga), Buryło, Dulęba, Wróbel (46 Kozioł), Serkies, Konarski.
NYSA: Barynów - G. Monik, M. Monik, S. Monik (70 Pacak), Kościuk, Janicki (80 Piechno), Komarzyniec (85 Tkaczuk), Kiewra, Łuszczyk, Machowski, Rydol.

(GB)