Piast Dziwiszów praktycznie utrzymany w lidze okręgowej

Bardzo duży krok w kierunku utrzymania w lidze okręgowej zrobili dzisiaj piłkarze dziwiszowskiego Piasta, którzy na własnym obiekcie pokonali 2-1 swojego imiennika z Wykrot. Mecz w Dziwiszowie mógł się podobać, zwłaszcza zwolennikom miejscowych, którzy wykazywali dużą ochotę do gry i z łatwością tworzyli dogodne sytuacje pod bramką Mieczysława Chochola.
Na dobrą sprawę już po kilku minutach gospodarze powinni prowadzić dwiema bramkami. W 2-ej minucie Arkadiusz Sojka po zagraniu Antoniego Podobińskiego fatalnie przestrzelił z kilku metrów, pięć minut później Sojka precyzyjnie dośrodkował do Sławomira Sobczaka, ale piłka po jego główce o centymetry minęła słupek. W odpowiedzi gości skonstruowali bliźniaczą akcję pod bramką Szymona Skupina, tam centrował z rzutu rożnego Adam Turko, a chybił Sławomir Tkacz.
W 29-ej minucie z dystansu uderzył Sobczak, Chochel sparował piłkę pod nogi Sojki, którego po chwili powalił na murawę. Dla Piotra Konsura nie było wątpliwości - karny, jak się okazało radość miejscowych była przedwczesna, gdyż Sojka był na spalonym co zasygnalizował asystent Henryk Kulaszyński.
Po tym zdarzenie gra na kilka minut siadła, kibiców rozruszali w ostatnich pięciu minutach goście. W 39-ej minucie Maciej Słabicki w sytuacji sam na sam ze Skupinem posłał piłkę obok bramki, a dwie minuty później znakomicie z 25-ciu metrów uderzył Turko, do szczęścia zabrakło centymetrów, gdyż piłka wylądowała na słupku.
Początek II połowy to żywiołowe ataki gospodarzy. Swoje okazje mieli Sojka, Sobczak i Daniel Duraj, który mógł pokonać golkipera gości uderzeniem z woleja. Od 60-ej minuty goście zaczęli budować swoją przewagę, niestety dla nich, akcjom brakowało polotu i bardziej ich poczynania przypominały bicie głową w mur, niż przemyślaną grę. Mimo to gracze z Wykrot mogli doprowadzić do remisu po akcjach Daniela Goli i Turki. Ze strony miejscowych zimnej krwi pod bramką przyjezdnych zabrakło Radosławowi Dutce. W 81-ej minucie zadrżała noga Marcinowi Sudnikowi, który z 10 metrów wręcz podał piłkę Skupinowi zamiast oddać soczysty strzał. Zrehabilitował się po dwóch minutach dośrodkowując na przysłowiowy nos do Turki, a ten bez problemu głową pokonał Skupina. Minutę później radość gości przerodziła się w załamanie, gdyż Damina Stankiewicz z Dominikiem Pietrzykowskim skopiowali wyczyn rywali. Dziwiszowianie nie popełnili błędu braku koncentracji jaki przydarzył się przeciwnikowi i bez problemu dowieźli wygraną do końca spotkania.

PIAST DZIWISZÓW - PIAST WYKROTY 2-1 (1-0)

Bramki: 1-0 Sobczak 15', 1-1 Turko 83', 2-1 Pietrzykowski 84'.
Żółte kartki: Sojka, Sobczak.
Sędziowali: Piotr Konsur jako główny oraz Radosław Morawski i Henryk Kulaszyński.
Widzów: 50.

DZIWISZÓW: Skupin - Zyner (46' Kieć), Ciemniewski, Saniuk, Sojka (82' Kostka), Dutka, Duraj, Sobczak (75' Stankiewicz), Podobiński, Gurazda, Pietrzykowski.
WYKROTY: Chochel - Tkacz, Gola, Drozd, Prażmowski, Mielnik, Kopała (60' Sudnik), Rissman (55' Ciaciek), Krawczyk, Turko, Słabicki (65' Roman).

Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban