Victoria rozgromiła kowarską Olimpię
Zespół z Kowar przegrał pierwszy mecz w rundzie wiosennej. Porażka zespół trenera Adriana Szczurka zabolała bardzo mocno. Nic dziwnego, bo w końcowym rozrachunku może okazać się kosztowna. Z przodu uciekają Łużyce, a za plecami coraz bliżej jest Włókniarz, który do Olimpii traci już tylko 3 punkty. - Już do przerwy mogliśmy rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść. Z czterech świetnych okazji wykorzystaliśmy jednak tylko jedną - powiedział trener Victorii Grzegorz Borkowski. W 38. min po wyrzucie piłki z autu przez Błońskiego do pozycji strzeleckiej doszedł Muła i głową w długi róg skierował do siatki. - Umiejętnie zagęściliśmy środek i wyprowadzaliśmy kontrataki. Olimpia miała przewagę w polu, ale niewiele z tego wynikało. Później starali się przedostawać pod nasze pole karne prostymi środkami. My z kolei graliśmy swoje - relacjonował Grzegorz Borkowski. Po przerwie aspirującą do czwartej ligi Olimpię dobili Ł. Kowalski, ponownie Muła i Stelwach. Do własnej bramki piłkę skierował ponadto Lis. Tuż przed końcem honorowego gola dla kowarzan strzelił Szujewski.
OLIMPIA KOWARY - VICTORIA RUSZÓW 1:5 (0:1)
Bramki: 0:1 Muła (38), 0:2 Ł. Kowalski (53), 0:3 Lis (64-samobójcza), 0:4 Muła (88), 0:5 Stelwach (90), 1:5 Szujewski (90+2).
Sędziował: Mateusz Owoc.
Widzów: 200.
KOWARY: Ruszczyk (15' Szaciłło) - Dulub, Rodziewicz, Piskórz, Zagrodnik (65' Kwak), Lis, Liszka, Gliński, ciesielski (50' J. Hobgarski), Udod, Szujewski.
RUSZÓW: Małachowski - Błoński Dziewiątak, Bareła, Ł. Kowalski, M. Kowalski, Góral, Grzelakowski, Machacz, Borkowski (65 Stelwach), Muła (89 Reczyński).
(GB)
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży