Nysa prawie utrzymana
Piłkarze Nysy są o krok od utrzymania w czwartej lidze. Tym razem zgorzelczanie wygrali w Strzelinie z tamtejszą Strzelinianką 1:0.
Dla obu drużyn mecz miał istotne znaczenie. Strzelinianka chcąc zwiększyć swoje szanse na utrzymanie musiała bezwzględnie wygrać. Goście z kolei przede wszystkim nie chcieli przegrać. – Zobaczymy co zaoferuje nam przeciwnik. Zależy nam jednak aby przywieźć ze Strzelina choć skromną zdobycz punktową i utrzymać nad rywalem przewagę w tabeli – powiedział kierownik zgorzelczan Stanisław Wojtczak. Nysie udało się i to zgarnąć pełną pulę. Losy meczu rozstrzygnęły się tuż przed przerwą. Wówczas w wyniku błędów w obronie Strzelinianki piłka trafiła pod nogi Machowskiego, który nad wysuniętym z bramki Bołdynem strzelił pod poprzeczkę. Wcześniej swoja szanse zmarnował Józefowicz. 10 min przed końcem punkt gospodarzom mógł jeszcze uratować Półchłopek, lecz zwlekał z oddaniem strzału i ostatecznie został zablokowany przez obrońców gości. – Po przerwie Zgorzelec grał ośmioma obrońcami. Może wyszli pięć razy z własnej połowy. Biliśmy jednak głową w mur. Styl nikogo teraz nie interesuje. Ostatnio otrzymaliśmy ciężkie ciosy. Niestety krwawimy – martwił się po meczu trener Strzelinianki Piotr Bolkowski.
STRZELINIANKA STRZELIN – NYSA ZGORZELEC 0:1 (0:1)
Bramka: 0:1 Machowski (44).
Żółte kartki: Stopa, Lofek oraz Rydol, M. Monik, Łuszczyk, Kiewra, Barynów.
Sędziowali: Marcin Foremny jako główny oraz Sebastian Kędziora i Tomasz Soja (Wrocław).
Widzów: 150.
STRZELINIANKA: Bołdyn – Sukiennik, Rogan, Stopa, Lofek, Andrusiak, Borczyński, Józefowicz, Wróblewski (73 Burtan), Urban (46 Bandura), Półchłopek.
NYSA: Barynów – M. Monik, G. Monik, Gryglak, Pacak (70 Łuszczyk), Kościuk, Kiewra, Komarzyniec, Tkaczyk (46 Baran), Machowski, Rydol.
(GB)
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży