Pagaz postraszył kowarską Olimpię

Już w 6. min na strzał z 35m zdecydował się Udod, nie popisał się Papierz i goście wyszli na prowadzenie. W odpowiedzi w 11. min Ruszczyk z trudem obronił główkę Wąchały. Olimpia z kolei w 24. min mogła prowadzić 2:0, ale Papierz zrehabilitował się za błąd Glińskiego i obronił jego strzał z 5m. W 30. min po atomowym uderzeniu w okienko Szujewskiego bramkarz Pagazu nie miał jednak nic do powiedzenia. 3 min później piłkę Zasadzie wyłuskał Liszka i posłał ją w długi róg do siatki. Po zmianie stron kibice przecierali oczy ze zdumienia, bo Pagaz ruszył do odrabiania strat. Tuż po przerwie Ruszczyka zaskoczył Kiełbasa. 20 min przed końcem z rzutu wolnego Rodziewicz trafił piłką w głowę Kraszewskiego, a ta wpadła do siatki. W 75. min wynik meczu wyrównał Wąchała, ale ostatnie słowo należało do Olimpii. Na listę strzelców wpisali się Duński oraz Szujewski. Ten ostatni wykorzystał rzut karny.

KRZESZÓW - KOWARY 3:5 (0:3)

Bramki: 0:1 Udod (6), 0:2 Szujewski (30), 0:3 Liszka (33), 1:3 Kiełbasa (46), 2:3 Kraszewski (70), 3:3 Wąchała (75), 3:4 Duński (80), 3:5 Szujewski (87-karny).
Sędziował: Piotr Bajer.
Widzów: 300.

KRZESZÓW: Papierz - Ł. Kraszewski, Bocheński, Zasada, Spejna, Kulpa, M. Stefański, T. Kiełbasa (66 G. Kraszewski), Łatka (70 Rosłan), Wąchała, Sowa (57 Śliwak).
KOWARY: Ruszczyk - Piskórz, Dulub, Rodziewicz, Chrząszcz, Gliński (87 Ciesielski), Liszka, Udod, Zagrodnik, Szujewski, J. Hobgarski.

(GB)
foto: GB