Po zwycięstwo do Pietrzykowic

Dwa najgorsze zespoły IV ligi dolnośląskiej w rundzie wiosennej spotkają się w sobotę w Pietrzykowicach. Niestety, oprócz miejscowej Pumy, która w tym roku legitymuje się bilansem 0-3-3, drugim z nich są jeleniogórskie Karkonosze. W naszym przypadku bilans wygląda o jeden punkt lepiej 1-1-4, co nie zmienia faktu, iż biało - niebiescy grają całkowicie zawodzą i grają poniżej poziomu do jakiego przyzwyczaili swoich fanów jesienią.
Mecz z Pumą to zdecydowanie okazja do przełamania się, tym bardziej, że gramy na wyjeździe w Pietrzykowicach. Do tej pory Karkonoszom przyszło zagrać na miejscowym obiekcie dwa razy i dwa razy zgarnęli komplet punktów, w sezonie 2009/2010 pod wodzą Marka Herzberga przywieźliśmy wynik 4-3, a ubiegłych rozgrywkach zespół Artura Milewskiego wygrał po golach Daniela Kotarby, Pawła Walczaka i Mariusza Malarowskiego 3-1. Na wyjeździe z pietrzykowiczanami przegraliśmy tylko raz, 0-1 w sezonie 2008/2009, ale wtedy Puma grała na stadionie w Kątach Wrocławskich.
Jesienią na własnym boisku górą byli jeleniogórzanie, a zwycięstwo 1-0 zapewnił gol Pawła Walczaka z 68-ej minuty tego pojedynku. We wcześniejszych latach Karkonosze wygrywały przy Złotniczej z Pumą 4-1, 2-1 oraz raz zremisowały 1-1. Ogólny bilans 7 spotkań jest zdecydowanie korzystny dla naszego zespołu 5-1-1, miejmy nadzieję, że po sobotniej potyczce będzie jeszcze lepszy. Początek meczu w Pietrzykowicach o godzinie 13-ej.

Piotr Kuban