Nysa zawiodła w Kochlicach

Iskra nie składa broni w walce o utrzymanie. Zespół trenera Bartosza Kwiatkowskiego udowodnił to w meczu z Nysą. - Wygraliśmy zasłużenie, ale czujemy mały niedosyt. Prócz zdobytych goli mieliśmy co najmniej pięć znakomitych okazji do powiększenia wyniku. Najważniejsze, że zainkasowaliśmy komplet punktów - powiedział szkoleniowiec Iskry. Już do przerwy kochliczanie prowadzili 2:0 po golach strzelonych przez Wysockiego i Cichońskiego. Kwadrans przed końcem rezultat ustalił Ręczkowski. - Gospodarze wykorzystali nasze błędy i wygrali zasłużenie - skomentował kierownik Nysy Stanisław Wojtczak.

ISKRA KOCHLICE - NYSA ZGORZELEC 3:0 (2:0)

Bramki: 1:0 Wysocki (25), 2:0 Cichoński (35), 3:0 Ręczkowski (75).
Żółte kartki: Kiewra, M. Monik, G. Monik.
Sędziował: Dawid Taniukiewicz (Wałbrzych).
Widzów: 100.

ISKRA: Łach - Walasek, Dominiak, Szmil, Różycki, B. Kwiatkowski (46 Kwaśniewski), S. Kwiatkowski (65 Łopaciński), Cichoński (70 Rojewski), Ręczkowski, Wysocki (75 Busse), Zieliński.
NYSA: Barynów - G. Monik, M. Monik, S. Monik, Jabłoński, Baran (35 Komarzyniec), Łuszczyk, Kiewra, Janicki, Machowski (70 Mądrzejewski), Rydol (75 Bystryk).

(GB)
foto: Wojciech Obremski - lca.pl