Lechia w końcu wygrywa u siebie

Aż trzech spotkań potrzebowali piłkarze piechowickiej Lechii by przełamać niemoc wygrywania na własnym stadionie. Po remisie 1-1 z Maciejową i porażce z 4-6 z Lotnikiem II Jeżów Sudecki, tym razem podopieczni trenera Marcina Ramskiego pokonali Sandrę Gol Karpacz 3-1.
Goście przyjechali do Piechowic gołą jedenastką, co nie przeszkodziło im na początku meczu narzucić gospodarzom swoje warunki gry. Dominacja Sandry trwała kwadrans, a zakończył ją gol, tyle że dla piechowiczan. Z boku pola karnego dośrodkował Artur Śmigasiewicz, a piłkę wolejem z 5 metrów wpakował do siatki Sebastian Myszka. Pokrzepieni golem gospodarze poszli za ciosem i w 24-ej minucie cieszyli się z drugiego gola. O piłkę przy linii bocznej ładnie powalczył Paweł Stefanowicz, który wbiegł w pole karne rywali i pomimo interwencji Piotra Lizaka zdołał podać do nadbiegającego Śmigasiewicza, ten z kilku metrów dopełnił formalności. Wynik ten do przerwy nie uległ już zmianie, choć podopieczni Marcina Ramskiego szukali trzeciego gola.
Na drugą połowę piłkarze Sandry wybiegli osłabieni, gdyż w 40-ej minucie boisko opuścił Robert Kasprowicz. Jak się okazało doznał on kontuzji mięśni uda i musiał zakończyć swój występ. Nie przeszkodziło to gościom udanie rozpocząć tej części gry, gdyż już w 47-ej minucie Maciej Szpila zagrał ładną prostopadłą piłkę do Arkadiusza Gawlika, a ten bez problemów pokonał Tomasza Niemca. Jak się okazało na tym pomysłowość w ofensywie podopiecznych Lucjana Szpili się zakończyła. Wyraźnie dało się zauważyć, iż graczom Sandry z minuty na minutę ubywało sił, co wykorzystali miejscowi zdobywając trzeciego gola po strzale głową Myszki. Jak się okazało było to ostatnie trafienie jakie przyszło oglądać garstce kibiców zebranych na piechowickim stadionie.

LECHIA: Niemiec - Sobolewski, Woś, Woronowicz, Kandyba, Myjak, Romański, Stefanowicz, Myszka, Śmigasiewicz, Głowik. Rezerwowi: Krajewski, Wesołowski, Mackiewicz, Ramski.
SANDRA: Ziobro - Hnatyk, Blekicki, Kasprowicz, Bukat, Wojtyczka, Gałęzyka, Gawlik, Lizak, Szpila, Mróz.

Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban