Finepharm zdeklasowany przy Złotniczej

Nie było niespodzianki w hali przy Złotniczej, gdzie Start Elbląg rozgromił Finepharm Polkowice 34-16 (16-8). Beniaminek PGNiG Superligi zupełnie nie przypomina już zespołu z początku sezonu, naszpikowanego jeleniogórzankami. Obecnie z drużyny wówczas prowadzonej przez Mirosława Urama, zostały już tylko siostry Magda i Monika Hofmańskie, Katarzyna Demiańczuk oraz Katarzyna Skoczyńska. Podobać może się zwłaszcza Skoczyńska, która dobrze radzi sobie na skrzydle i jest najskuteczniejszą zawodniczką zespołu. W meczu ze Startem trafiała do bramki rywalek 6 razy, co oczywiście nie miało większego znaczenia w końcowym rozrachunku, gdyż aby zniwelować straty do elblążanek Finepharm musiałby mieć w swoich szeregach zawodniczkę, która zdobyłaby jeszcze 18 goli.
Finepharm leci z hukiem do I ligi, nie zdobywszy na parkietach superligi nawet jednego punktu. Jak widać przeprowadzka z Jeleniej Góry do Polkowice nie wyszła szczypiornistkom na dobre. Oczywiście, wcale nie jest powiedziane, że w miejscu powstania klubu drużyna grałaby lepiej. Być może sezon spędzony na parkietach najwyższej klasy rozgrywkowej przyniesie korzyści samym zawodniczkom, które miały okazję się pokazać i w przyszłym sezonie znajdą sobie nowe kluby, gdzie będą mogły rozwijać się sportowo.

FINEPHARM: M. Dziatkiewicz, Pesel, Skoczyńska, Magdalena Hofmańska, Monika Hofmańska, Weselak, Kalinowska, Jędrusik, Demiańczuk.

Piotr Kuban
Foto: Jarosław Frątczak