BKS pozbierał się po laniu w Jeżowie Sudeckim

Spotkanie rozpoczęło się niespodziewanie, gdyż w 10. min ładnym strzałem lewą nogą Victorię na prowadzenie wyprowadził Muła. 6 min później wyrównał J. Bochnia. Napór piłkarzy trenera Marcina Cilińskiego przyniósł efekt w drugiej połowie. W 65. min gospodarzy na prowadzenie wyprowadził Filipiak. BKS Bobrzanie nie zwalniał tempa i ciągu ostatnich 10 min podwyższył wynik. Na listę strzelców wpisali się ponownie J. Bochnia i Wojciechowski. Ten drugi popisał się soczystym uderzeniem zza pola karnego. Wynik meczu mógł być wyższy, lecz w bramce Victorii bardzo dobrze spisywał się Fidali. - Uważam, że wynik w pełni oddaje to, co działo się na boisku - powiedział kierownik drużyny z Bolesławca Henryk Szewc.

BKS BOBRZANIE - VICTORIA 4:1 (1:1)

Bramki: 0:1 Muła (10), 1:1 J. Bochnia (16), 2:1 Filipiak (65), 3:1 J. Bochnia (80), 4:1 Wojciechowski (83).
Żółte kartki: Mucha, Graczyk oraz Góral, Grzelakowski.
Sędziował: Mateusz Gałuszka.
Widzów: 200.

BKS BOBRZANIE: B. Bochnia - Powroźnik (46 Dzioba), J. Bochnia (88 Świca), Pietrzak, Mucha, Janicki (67 Bryłkowski), Głowacki, Żmudziński, Graczyk (77 Kamuda), Filipiak, Wojciechowski.
VICTORIA: Fidali - Magolan, Reczyński, Bareła (80 Bajek), Grzelakowski, Ł. Kowalski, Stelwach (70 Stasiun), Żelazek (26 M. Kowalski), Machacz, Góral, Muła (85 Majchrzak).

(GB)