Lider nie zawiódł w Warcie Bolesławieckiej

Pewne zwycięstwo odnieśli w Warcie Bolesławieckiej piłkarze kowarskiej Olimpii. Lider rozpoczął od gola w 1-ej minucie, jednak sędzia dopatrzył się pozycji spalonej Jakuba Hobgarskiego. Powracający do wysokiej dyspozycji napastnik nie zraził się tym i już w 6-ej minucie otworzył wynik. Piłkę w pole karne wrzucił Andrzej Gliński, a tam głową posłał ją do siatki Hobgarski. Po chwili popularny Hobgar mógł cieszyć się z drugiego gola, ale trafił w słupek bramki miejscowych. Jednak już w 12-ej minucie padł kolejny gol dla kowarzan, tym razem idealnym podaniem Macieja Udoda obsłużył Adrian Lis i ten pierwszy nie miał problemów z umieszczeniem piłki w sieci. Znakomite humory kibicom Olimpii ponownie zapewnił Hobgarski, wbijając gospodarzom w sytuacji sam na sam z Lisakiem bramkę do szatni.
Po przerwie trafień już nie było, jak mówi menadżer Olimpii Tomasz Dudziak, goście przebywali praktycznie non stop na połowie rywali, jednak nie potrafili zdobyć kolejnych goli. Mimo to gospodarze mogli zdobyć gola, gdyż w 80-ej minucie zawodnik GKS-u trafił piłką w poprzeczkę. Dodajmy, że zespół z Kowary w Warcie Bolesławieckiej musiał wystąpić bez Sebastiana Szujewskiego, o ile dzisiaj jego nieobecność nie była problemem, to może być za tydzień w hicie wiosny Olimpia - BKS Bolesławiec. Kibice lidera wierzą jednak, że popularny Łajo zdoła się do tego czasu wykurować.

Bramki: 0-1 J. Hobgarski 6', 0-2 Udod 12', 0-3 J. Hobgarski 45'.
Żółte kartki: brak.
Sędziowali: Mariusz Czechowski jako główny oraz Lesław Olejarczyk i Dariusz Czechowski.
Widzów: 100.

GKS: Lisak - Hyjek, Kłonicki, Buchowski, Rajchel, Spychalski, Kobeluszczyk, Pyrka, Naliński, Kotwica, Rostkowski.
OLIMPIA: Szaciłło - Piskórz, Rodziewicz, Dulub, Chrząszcz, Zagrodnik (70' Kafel), Gliński (75' Bednarz), Lis (46' Ciesielski), Liszka, Udod, J. Hobgarski (55' Duński).

Piotr Kuban