Zielonogórzanki rozgromiły Orlika

Bardzo wysokiej porażki doznały w meczu sparingowym piłkarki Akademii Piłkarskiej Orlik Jelenia Góra, które uległy na boisku w Dziwiszowie Lechii Zielona Góra 0-10, przegrywając już do przerwy 0-7. Wynik nie dziwi, bo zielonogórzanki to lider III ligi lubuskiej, a nasze dziewczyny dopiero przygotowują się do gry na tym poziomie rozgrywek.
Wygrana III-ligowcom nie sprawiła kłopotu, zawodniczki z Zielonej Górny nie przywiązywały jednak większej wagi do wyniku, którego rozmiaru po zakończeniu meczu same do końca nie były pewne. Kapitan Lechii Angelika Derek była przekonana, że jej zespół wygrał 9-0, inne zawodniczki z Zielonej Góry zaniżały rezultat nawet do siedmiu goli po stronie zysków. :)
Pomimo wysokiej wygranej zielonogórzanki z uznaniem wypowiadały się o piłkarkach Orlika. - Walczyły do samego końca, grały ambitnie i nie odstawiały nogi. Sądzę, że w III lidze sobie poradzą, może nie z czołówką, ale z ekipami z dolnej połówki tabeli na pewno nawiążą walkę - dzieli się swoimi refleksjami Angelika Derek.
Jak mówi Robert Stachowski, trener jeleniogórskiego zespołu, jednym z powodów tak wysokiej porażki jego drużyny jest brak obcowania z pełnowymiarową płytą boiska. - Trenujemy na Orliku, co nijak ma się do poważnej piłki. Niestety w Jeleniej Górze ciężko jest znaleźć boisko odpowiadające realiom futbolu jeśli chodzi o trenowanie, nie mówiąc o grze oficjalnych spotkań. Miasto jest gotowe oddać nam zbobrzański Dołek, jednak musimy wypracować porozumienie, bo na obecnych zasadach mamy duże opory by podpisać umowę - informuje trener Orlika.
Debiutancki sezon w III lidze dolnośląskiej Orlik rozpocznie na przełomie sierpnia i września. Oprócz zmagań ligowych nasze dziewczyny zagrają też w kolejnej edycji rozgrywek Pucharu Polski. Do rozgrywek będą przygotowywać się głównie trenując na Orliku, nie zabraknie też sparingów, m.in. ze Szczytem Boguszów Gorce, Gwarkiem Wałbrzych i Zagłębiem Lubin.

Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban