Czwarta porażka z rzędu Piasta Dziwiszów

Twarde, zacięte widowisko obejrzeli nieliczni kibice zgromadzeni na stadionie w Dziwiszowie, gdzie miejscowy Piast przegrał z Czarnymi Lwówek Śląski 0-2. Gospodarze wybiegli na murawę z twardym założeniem przerwania serii wiosennych porażek. Przez pół godziny dotrzymywali kroku podopiecznym trenera Jana Wrony, którzy mieli więcej z gry, ale większość akcji bramkowych w ich wykonaniu przerywał gwizdek sędziego, gdyż dziwiszowianie umiejętnie łapali ich na pozycji spalonej. W 31-ej minucie obrońcom Piasta jednak zawiedli i Filip Godlewski w sytuacji sam na sam z Ciepielą, położył go na murawie i umieścił piłkę w pustej bramce.
Po przerwie zespół Arkadiusza Sojki postawił wszystko na jedną kartę, przewaga Piasta rosła, ale akcjom brakowało wykończenia. W 87-ej minucie jedna z nielicznych ofensywnych akcji Czarnych w tej części gry przyniosła drugiego gola, jego autorem był wprowadzony za Godlewskiego Ireneusz Grabkowski. Akcja ta zupełnie podcięła skrzydła gospodarzom, którzy z pokorą przyjęli ostatni gwizdek w tym meczu.

PIAST DZIWISZÓW - CZARNI LWÓWEK ŚLĄSKI 0-2 (0-1)

Bramki: 0-1 Godlewski 28', 0-2 I. Grabkowski 90'.

PIAST: Ciepiela - Zyner, Kieć, Saniuk, Sobczak, A. Podobiński, Dutka, Sojka, Rudy, Pietrzykowski, Duraj. Rezerwowi: Skupin, Gurazda, Badran, Stankiewicz, Seta, Kostka.
CZARNI: Golba - P. Grabkowski, Bowszyc, M. Sikora, Troszczyński, B. Sikora, Wrona, Karasiński, Mielnik, Godlewski, Zatylny. Rezerwowi: Wawer, Fijałkowski, I. Grabkowski, D. Podobiński.

Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban