Rozmowa z Rafałem Wichowskim, trenerem Piasta Zawidów
- Drugi sezon w danej lidze jest zawsze trudniejszy. W tym roku mam nadzieję, że uda nam się zapewnić miejsce w gronie IV-ligowców na sezon 2012/2013 znacznie szybciej - mówi trener Piasta Zawidów, Rafał Wichowski.
Runda wiosenna czwartej ligi zbliża się wielkimi krokami. Zanim jednak zagracie o punkty zmierzycie się w Kowarach z Olimpią. Stawką meczu będzie awans do półfinału Pucharu Polski. Potraktujecie to spotkanie jedynie jako przetarcie przed ligą?
- Słowo przetarcie to zawsze pewnego rodzaju zasłona i granie na alibi. Zgodnie z zasadą jak wygramy to dobrze, jak przegramy to nic się nie dzieje bo liga jest najważniejsza. Oczywiście liga jest najważniejsza, ale potraktujemy poważnie rywalizację z Olimpią. Do dalszej fazy przejdzie drużyna lepsza tego dnia.
W mediach menadżer Olimpii Tomasz Dudziak jasno określa cele kowarzan na rundę wiosenną. Jednym z nich jest wygranie Pucharu Polski...
- To dobrze, że drużyna ma jasno określone cele. Widać że pan Dudziak to bardzo ambitna osoba, a takich ludzi trzeba dopingować. Postaramy się mimo to zniweczyć część marzeń na ten sezon pana Tomasza.
Jak spędziliście przerwę zimową?
- Niestety nie mieliśmy tego komfortu co wiele drużyn z IV ligi i nie byliśmy na żadnym obozie. Trenowaliśmy cztery razy w tygodniu na swoich obiektach. Oczywiście różnie bywało z frekwencją poszczególnych zawodników. Każdy trenował na tyle na ile pozwalały mu codzienne obowiązki. W ostatnich dwóch sparingach miałem już do dyspozycji 20 ludzi więc powinniśmy mieć kogo wpisać do meczowego protokołu. Do wyników sparingów nie ma co przywiązywać większej uwagi. Jest sporo mankamentów w organizacji naszej gry, które cały czas próbujemy zniwelować. Wielkich ruchów transferowych nie było. Być może uda nam się pozyskać przed rozpoczęciem ligi dwóch młodych chłopaków, którzy nieźle prezentowali się w sparingach. Martwi mnie kontuzja kapitana drużyny Konrada Tkaczyka. Miejmy nadzieję, że wróci do gry w trakcie rozgrywek.
Jest szansa, że wiosną w zespole eksploduje jakiś talent i wyrośnie na pierwszoplanową postać zespołu?
- Taka szansa zawsze jest. Mamy obecnie dość dużą grupę młodzieżowców, z których każdy ma szansę rozwoju. Już teraz są to pierwszoplanowe postacie jak choćby Mateusz Gilewski. Oczywiście zależy to przede wszystkim od nich samych i pracy jaką w to włożą. Na pewno młodsi zawodnicy mają się od kogo uczyć mam tu na myśli najbardziej doświadczonych zawodników w naszej drużynie Sebastiana Tylutkiego i Grzegorza Kazimierskiego.
Które miejsce konkretnie zadowoli trenera Piasta po rundzie wiosennej?
- Drugi sezon w danej lidze jest zawsze trudniejszy. W poprzednim do ostatniej kolejki walczyliśmy o swój byt. W tym roku mam nadzieje, że uda nam się zapewnić miejsce w gronie IV-ligowców na sezon 2012/13 znacznie szybciej. Każde miejsce dające utrzymanie będzie do przyjęcia.
Rozmawiał
Grzegorz Bereziuk
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży