Rozmowa z Maksimem Dulubem, nowym zawodnikiem Olimpii Kowary
Powoli dobiega końca zimowa przerwa w rozgrywkach piłkarskich. Jak zawsze był to okres, podczas którego w składach wielu klubów doszło do zmian kadrowych. Aktywna na polu transferowym była m.in. kowarska Olimpia, gdzie menadżer Tomasz Dudziak postawił przed zespołem jasny cel - jakim jest awans do IV ligi dolnośląskiej. Pomóc w jego osiągnięciu ma m.in. młody Ukrainiec Maksim Dulub, którego piłkarskie CV pozwala wierzyć, iż w rundzie wiosennej może stać się jednym z wiodących zawodników jeleniogórskiej ligi okręgowej. Na przysłowiowe pięć minut przed startem rozgrywek przepytaliśmy go jak odnajduje się w nowej dla niego rzeczywistości.
Na początek przybliż kibicom swoją osobę, skąd jesteś i kiedy zaczęła się twoja przygoda z futbolem.
MAKSIM DULUB: - Mam 20 lat, pochodzę z Kijowa, tam też miałem swój pierwszy kontakt z profesjonalnym futbolem. Szkoliłem się w akademiach piłkarskich Dynama i Arsenału. Mając 18 lat zadebiutowałem w dorosłej piłce, jednak nie na Ukrainie, a na Słowacji, gdzie przez rok grałem w zespole tamtejszej I ligi Zemplin Michalovce. Nominalnie jestem prawym obrońcą, ale mogę grać praktycznie na każdej pozycji.
Słowacja? Skąd taki pomysł na rozpoczęcie kariery?
- W tamtym okresie Zemplin prowadził trener z Ukrainy - Boba Moroz, to on mnie tam ściągnął. Dobrze nam się współpracowało, dużo grałem w pierwszym składzie. Miło wspominam ten okres, w klubie była dobra atmosfera, fajny stadion, na mecze przychodziło sporo kibiców. Jest co wspominać.
Po epizodzie w Zemplinie wróciłeś na Ukrainę?
- Tak, zostałem zawodnikiem zespołu ukraińskiej Primier Ligi Worksła Połtawa, nie mówię jednak o pierwszej drużynie, tylko odpowiedniku polskiej Młodej Ekstraklasy. Grałem tam przez dwa sezony, trenując w tym okresie zarówno z rezerwami jak i pierwszym zespołem. W międzyczasie byłem też na dwumiesięcznym wypożyczeniu w zespole wówczas I ligi - Sławutycz Czerkasy.
Teraz jesteś w Polsce, w Olimpii Kowary. Dlaczego mając za sobą grę w klubach o uznanej marce, trafiasz do jeleniogórskiej ligi okręgowej? Matematycznie to szósty poziom rozgrywek w naszym kraju.
- Do Polski przyjechałem, bo chcę tu zaistnieć za pół roku w II lub I lidze. Nie udało się znaleźć klubu w przerwie zimowej, ale przez pana Leszka Harapina poznałem menadżera Olimpii pana Tomasza Dudziaka, który wyciągnął do mnie pomocną dłoń i pomógł mi zainstalować się Polsce. Dzięki temu będę mógł poznać polskie zwyczaje i wasze realia, uczyć się języka oraz trenować i grać w Olimpii.
Jak oceniasz zespół, którego zostałeś zawodnikiem, co sądzisz o umiejętnościach swoich nowych kolegów?
- Nie jest źle, wiedzę na treningach, że jest wiele osób, którym piłka nie przeszkadza przy nodze. Treningi są ciekawe, widzę duże zaangażowanie i chęć do osiągnięcia dobrego wyniku. Wierzę, że zyskam zaufanie kolegów i uda mi się wkomponować w zespół.
W Kowarach głośno mówi się o awansie do IV ligi, myślisz, że jesteście w stanie sprostać zadaniu?
- W stu procentach, za trzy miesiące Olimpia będzie w IV lidze!
Śmiała deklaracja, widziałeś w akcji inne zespoły? Wiesz z kim wam przyjdzie się zmierzyć i jak grają przeciwnicy?
- Zanim trafiłem do Kowar miałem okazję zagrać i oglądać sparingi z udziałem Granicy Bogatynia i Nysy Zgorzelec. Powiem szczerze futbol bez ładu i składu, a to przecież IV liga, więc nie sądzę, żeby rywale w lidze okręgowej grali lepiej. Uważam, że Tomasz Dudziak zebrał w Kowarach ciekawy zespół, jest dobry trener i myślę, że poradzimy sobie z całą ligą.
Ok, odłóżmy na chwilę sprawy piłkarskie. Jak ci się podoba w Polsce? Kijów to metropolia, nie nudzisz się u nas na prowincji?
- Bardzo mi się podoba w waszym kraju, zarówno w Kowarach jak i Jeleniej Górze, w której mieszkam na co dzień. Ładne, zdecydowanie bardziej zadbane miasta niż na Ukrainie. Na brak rozgrywek nie narzekam, gdyż przyjechałem tutaj grać i trenować, na czym aktualnie się skupiam.
Dziękuję za rozmowę.
- Ja również dziękuję i korzystając z okazji pozdrawiam kibiców Olimpii. Ta runda będzie należeć do nas!
Rozmawiał
Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży