Bez niespodzianki w Siedlcach

Nie było niespodzianki w kolejnym meczu ligowym koszykarzy Sudetów Jelenia Góra. Jeleniogórzanie, którzy zamykają ligową tabelę ulegli na wyjeździe SKK Siedlce, wyraźnie 63:85.

Sudety skazywane na pożarcie w Siedlcach o dziwo mecz rozpoczęły bardzo dobrze i w 8 minucie gry wygrywały nawet 19:9, a pierwsza kwarta zakończyła się ich zwycięstwem 23:19. Dobrą partię w tym okresie rozgrywał zwłaszcza Jarosław Wilusz. Druga kwarta była nadal bardzo wyrównana, czego najlepszym odzwierciedleniem był remis po 35 jak widniał na tablicy wyników po 20 minutach gry. Niestety w trzeciej kwarty mecz przybrał przebieg znany z ostatnich przegranych spotkań jeleniogórzan. Seryjne straty i niecelne rzuty gości przy zdecydowanie lepszej grze gospodarzy sprawiły że tą część spotkania Sudety przegrały aż 12:28 i przed ostatnią odsłoną było właściwie „po herbacie”. Jeleniogórzanie nie mogli znaleźć zwłaszcza recepty na skuteczną grę Kamila Sulimy, który w tym okresie bezlitośnie dziurawił ich kosz. Ostatnie 10 minut to kontrola wyniku przez gospodarzy, którzy do swojej przewagi po 30 minutach dorzucili jeszcze sześć oczek.

SKK Siedlce – Sudety Jelenia Góra 85:63 (19:23, 16:12, 28:12, 22:16)
Sudety: Wilusz 19, Niesobski 14, Minciel 9, Bukowiecki 7, Kołtun 6, Kozak 5, Maryniewski 3, Kiljan.

Grzegorz Kędziora