Waleczne Basketpro postraszyło wicelidera

Bardzo dobrze zaprezentowały się dzisiaj koszykarki BasketPro Jelenia Góra, które po zaciętej walce nieznacznie uległy 60:72 doświadczonym zawodniczkom Language School Pabianic. Choć obie ekipy dzieli niemal cała rozpiętość tabeli, dzisiaj na parkiecie w SP 10 nie było tego widać.

Nasza drużyna bardzo ambitnie podeszła do pojedynku z jednym z faworytów rozgrywek w I lidze i przez niemal trzy kwarty nie pozwalała pabianiczankom odskoczyć na większy dystans punktowy. Wydarzeniem spotkania był powrót do gry po dłuższej przerwie Marzeny Kowalczyk. Zawodniczka ta bardzo dobrze wypadła w walce pod tablicami, rzucając przy tym 17 punktów.

Od początku spotkania w grze jeleniogórzanek było widać duża wolę walki i wiarę w możliwość sprawienia niespodzianki w pojedynku z faworytem z Pabianic. Mecz rozpoczął się od prowadzenia jeleniogórzanek 5:0, a pierwszą kwartę nasza drużyna przegrała tylko 20:21. Ozdobą tej części gry był celny rzut za trzy punkty Moniki Paradowskiej oddany z połowy boiska, równo z syreną kończącą kwartę. W drugiej kwarcie gra nadal była bardzo wyrównana i po 20 minutach gospodynie przegrywały nadal nieznacznie 35:40. Początek trzeciej odsłony lepiej rozpoczęły jeleniogórzanki i po akcji 2+1 M. Kowalczyk w 23 minucie prowadziły nawet 42:41. Taki obrót wydarzeń podziałał na drużynę gości mobilizująco i powoli inicjatywa w tym meczu przeszła w ich ręce. Wprawdzie w 29 minucie pabianiczanki wygrywały tylko 51:48 jednak końcowe sekundy kwarty należały już zdecydowanie do nich i po 30 minutach goście prowadzili 56:48. W końcowych 10 minutach na parkiecie dominowały bardziej doświadczone przyjezdne. Jeleniogórzanki w kilku sytuacjach pogubiły się co ekipa Language School umiała bezlitośnie wykorzystać, odskakując w 37 minucie na dystans 13 punktów - 52:65. Przewagi tej goście już nie roztrwonili i ostatecznie wygrali 72:60.

BasketPro Jelenia Góra – Language School Pabianice 60:72 (20:21, 15:19, 16:19, 12:16)
BasketPro: Kowalczyk 17, Krawczyszyn 14, Paradowska 8, Szczęśniak 7, Pawlukiewicz 6, Łuczak 3, Feja 2, Kosalewicz 2, Błaszyk 1, Olesiewicz

Grzegorz Kędziora
foto: Artur Gniewek