W Lotniku myślą już o wiośnie
Lotnik Jeżów Sudecki dzięki punktom jakie otrzymał walkowerem za mecz z Victorią Ruszów zakończył rundę jesienną na piątym miejscu w tabeli. W klubie nie kryją zadowolenia z wyniku, ale jednocześnie mają ambicje by wiosną powalczyć o coś więcej.
Zespół z Jeżowa Sudeckiego rundę jesienną w klasie okręgowej zakończył na piątym miejscu w tabeli. Zespół prowadzony przez trenera Kazimierza Hamowskiego, wliczając mecz Lotnika z Victorią jako 3:0 VO na korzyść jeżowian, wygrali 9 spotkań, dwa zremisowali i doznali czterech porażek. Co ciekawe Lotnik trzy mecze przegrał z drużynami, które w tabeli zakończyły jesień na lepszych pozycjach. O ile prezes Tadeusz Chwałek z porażkami w Lubaniu, Kowarach czy Bolesławcu w miarę szybko się pogodził, to przegrana na swoim terenie z GKS Warta Bolesławiecka szefowi Lotnika długo śniła się po nocach. - Mieliśmy lepsze i gorsze mecze. Przed sezonem opuściło nas siedmiu piłkarzy. Zmiany najbardziej były odczuwalne w formacji defensywnej. W poprzednich rozgrywkach trener nauczył chłopaków gry w linii. W związku ze zmianami zespół musiał na nowo uczyć się tego systemu - tłumaczył prezes Tadeusz Chwałek. - Zakładaliśmy z trenerem, że po jesieni znajdziemy się w pierwszej piątce i to nam się udało. Nie ukrywam jednak, że przy potencjale jakim dysponowaliśmy po cichu liczyłem na trójkę - dodał szef klubu z Jeżowa Sudeckiego.
Brak niepotrzebnej presji, a także kolektyw i dobra atmosfera jest siłą zespołu z Jeżowa Sudeckiego. - Bardzo mnie cieszy, że chłopcy grają za darmo. Krążą na ten temat różne plotki, ale w rzeczywistości zwracamy piłkarzom jedynie koszty dojazdów. Nie stać nas na ściąganie gwiazd i płacenia im pieniędzy. Dysponujemy bardzo małym budżetem. Mamy zawsze fajne zakończenie sezonu. Bazujemy na atmosferze - wyjaśnił prezes Lotnika.
Klub z gminy otrzymał 45 tyś zł, w tym obok seniorów musi utrzymać grupy młodzieżowe oraz obiekt, który należy do jednego z ładniejszych w lidze. Mimo niewielkich funduszy w klubie z nadzieją patrzą w przyszłość. Nic dziwnego, bo strata jaką Lotnik ma do lidera rozgrywek wynosi raptem 4 punkty. Dobra sytuacja w tabeli powoduje, że jeżowianie po krótkim odpoczynku szykują się do rozpoczęcia okresu przygotowawczego. Piłkarze będą mieli do dyspozycji siłownię, a także boisko orlik. W przyszłym roku baza treningowa ma zostać wzbogacona o pełnowymiarową salę.
Zespół rozegra także serię gier kontrolnych z wymagającymi rywalami. Cykl rozpocznie się 29 stycznia na sztucznym boisku w Zgorzelcu kiedy Lotnik zagra z drużyną z Goerlitz. Następnie Lotnik zmierzy się z Piastem Zawidów, w Czechach z Granicą Bogatynia, w Legnicy z Iskrą Kochlice, Miedź II Legnica, Górnikiem Złotoryja, następnie prawdopodobnie z Karkonoszami Jelenia Góra oraz tuż przed startem rundy wiosennej z Czarnymi Rokitki. - Uważam, że jeśli kontuzje wyleczą Kamil Bojanowski, Karol Karmelita i Tomek Palimąka, a także uda nam się dojść do porozumienia z sześcioma piłkarzami, to powinniśmy mieć ciekawy zespół. Mamy niedaleko do czołówki i jeśli nadarzy się taka szansa, to spróbujemy powalczyć o awans. Uważam, że stać chłopców na wygranie tej ligi. Nie będziemy jednak robić nic na siłę - dodał prezes Lotnika.
W walce o jak najlepszą pozycję w tabeli drużynie nie pomoże Tomasz Biskupski, który odszedł z drużyny. Niejasne są natomiast losy Macieja Wojtasa, który pracuje w Niemczech i prawdopodobnie za granicą poszuka sobie nowego klubu. W zamian treningi z Lotnikiem ma m.in. rozpocząć Piotr Ignaczak z Rudaw Janowice Wielkie. - Jeżeli ktoś chce robić piłkę musi mieć pieniądze. Traktujemy to jako zabawę. Po spotkaniach rozmawiamy przy piwku na temat wyniku i gry. Wszystko odbywa się w zdrowej i fajnej atmosferze. Mam nadzieję, że w dobrych nastrojach także będziemy po sezonie. Jestem przekonany, że chłopcy są głodni sukcesów i warto będzie przychodzić na nasze mecze - zakończył prezes Tadeusz Chwałek.
Grzegorz Bereziuk
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży