Sudety znów w plecy

Kolejnej porażki we własnej hali doznali koszykarze udetów Jelenia Góra. Nasza drużyna tym razem uległa 62:81 AZS WSGK Kutno.

Nasza drużyna rozpoczęła mecz w nietypowym zestawieniu pierwszej piątki m.in. z Markiem Kołtunem i Patrykiem Ostrowskim. Niestety spotkanie od początku przebiegało pod dyktando gości. Jeleniogórzanie w barwach, których tradycyjnie najskuteczniejszy był Łukasz Niesobski nie mieli żadnych atutów aby przeciwstawić się drużynie z Kutna. Ekipa gości grała na bardzo wysokim procencie skuteczności, trafiając m.in. aż 10 razy za trzy punkty. Już po 3 minutach gry goście prowadzili 10:0, by pierwszą kwartę wygrać 23:12. W dalszej części meczu ekipa z Kutna ani na moment nie była zagrożona utrzymując bezpieczną przewagę. W 17 minucie po trafieniu Dawida Bręka przyjezdni wygrywali już 42:23, jednak zryw jeleniogórzan w ostatnich minutach drugiej kwarty spowodował że na przerwę schodzili oni przegrywając 32:45.

Po zmianie stron AZS nadal kontrolował wynik. Wprawdzie pod koniec trzeciej odsłony Sudety po rzucie Michała Kozaka zbliżyły się na 10 punktów 49:59 lecz było to wszystko na co pozwolili gospodarzom dobrze dysponowani gracze z Kutna. Ostatnie 10 minut stało pod znakiem pewnej, kilkunastopunktowej przewagi przyjezdnych. W 35 minucie po celnej trójce Grzegorza Małeckiego AZS prowadził 71:54 i stało się jasne że marzenia o wygranej u siebie Sudety muszą odłożyć co najmniej do następnego spotkania. Ostatecznie mecz zakończył się wysoką przegraną jeleniogórzan 62:81.

Sudety Jelenia Góra – AZS WSGK Kutno 62:81 (12:23, 20:22, 17:16 , 13:20)
Sudety: Niesobski 23, Kozak 12, Wilusz 11, Kołtun 8, Bukowiecki 4, Minciel 4, Ostrowski.

Grzegorz Kędziora
foto: Piotr Kuban