Udana końcówka rundy w wykonaniu piłkarzy Nysy

W Zgorzelcu końcówka jesieni była niezwykle udana. Po zwycięstwie w Kobierzycach Nysa tym razem ograła Orkana. Katem gości, którzy musieli sobie radzić bez Burdy, Ostrowskiego i Malawskiego okazał się Rydol. Większość pierwszej połowy należała do gości, którzy kilka razy poważnie zagrozili bramce Barynowa. Do siatki trafił tylko Kaczmarek w 37. min. Chwilę wcześniej sytuacji sam na sam z bramkarzem Nysy nie wykorzystał Popecki. Orkan z prowadzenia cieszył się minutę. Po strzale M. Monika piłka trafiła w słupek, a do siatki dobił ją Rydol. Ten sam piłkarz zaraz po przerwie wyprowadził swój zespół na prowadzenie, a przed końcem skompletował hat-trick po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Kościuka. 28 listopada w klubie ze Zgorzelca dojdzie do zebrania członków klubu. W jego czasie Adama Łuszczyka na stanowisku prezesa ma zastąpić Andrzej Tyc.

NYSA ZGORZELEC - ORKAN SZCZEDRZYKOWICE 3:1 (1:1)

Bramki: 0:1 Kaczmarek (37), 1:1 Rydol (38), 2:1 Rydol (47), 3:1 Rydol (84).
Żółte kartki: Baran, S. Monik oraz Rudyk.
Sędziowali: Przemysław Komarnicki jako główny oraz Sebastian Szukalski i Marcin Tutka (Wałbrzych).
Widzów: 120.

NYSA: Barynów - S. Monik, Baran, G. Monik, Kościuk, Gryglak (88 Apadyn), Borowy, Łuszczyk, M. Monik, Ruszkiewicz (80 Rachański), Rydol (85 Mądrzejewski).
ORKAN: Sinanis - Zarański, Dudkiewicz, Nowakowski, Majka, Muzeja, Kaczmarek, Popecki (77 Weremko), Szymańczyk, Kwaśniewski, Rudyk.

(GB)