Czarni stracili punkty w doliczonym czasie gry

Spotkanie nie zachwyciło poziomem sportowym. Zwłaszcza w pierwszej odsłonie słabo zagrali gospodarze. W 17. min to jednak Olimpia wypracowała sobie okazję do objęcia prowadzenia, ale Kałonia uprzedził Bowszys. Tuż przed przerwą ze strony aktywniejszych gości odpowiedział M. Sikora, ale nie trafił w światło bramki. W drugiej połowie Olimpia zagrało dużo lepiej, ale w pierwszym kwadransie tej części gry to goście za sprawą Zatylnego i Mielnika byli bliżsi zdobycia gola. Z drugiej strony boiska groźny strzał oddał Hadała, ale minimalnie się pomylił. W 78. min Kałoń urwał się obrońcom Czarnych, ale strzelił tuż nad poprzeczką. Decydującą akcję spotkania gospodarze przeprowadzili już w doliczonym czasie gry. P. Powiertowski huknął jak z armaty z 25m, a futbolówka wylądowała w samym okienku bramki Golby.

KAMIENNA GÓRA - CZARNI 1:0 (0:0)

Bramka: 1:0 P. Powiertowski (90+3).
Sędziował: Mateusz Gałuszka.
Widzów: 100.

OLIMPIA: D. Powiertowski - Hadała, Wojtarowicz, Lipiński (70 P. Powiertowski), Wilk, Horyk, Mittelstadt, Fraś, Kwiecień, Kałoń (90+1 Krawczyk), A. Duda (85 R. Duda).
CZARNI: Golba - Troszczyński, M. Sikora, I. Grabkowski, Bowszys, B. Sikora, Karasiński, Wrona, Mielnik, Zatylny (73 Kostera), P. Grabkowski.

(GB)