Łużyce poszybowały na fotel lidera okręgówki
- Zagramy o komplet punktów żeby jak najlepiej zakończyć rundę jesienną. Wiemy jednak, że Lotnik dobrze radzi sobie z drużynami z czuba tabeli. Pokonali ostatnio zespół z Kamiennej Góry dlatego na pewno czujemy respekt. Ponadto gramy tez na własnym boisku gdzie ciężej przychodzi nam zdobywanie punktów - powiedział przed meczem pomocnik Łużyc Paweł Jakimowicz. Trudno się mu dziwić, bo zespół znad Kwisy zremisował u siebie z niżej notowanymi od siebie GKS Raciborowice, czy Piastem Wykroty. Chcąc walczyć o najwyższe cele takie wpadki graczom trenera Waldemara Wolreitera przytrafiać się nie powinny.
Mecz w Lubaniu od początku był ciekawy. Gospodarze grali agresywnie, ale pierwsi o strzelenie gola mogli pokusić się jeżowianie. W 14. min na bramkę Łużyc uderzał Suchanecki, ale Janczyk bez kłopotu złapał piłkę. W kolejnej akcji, dosłownie minutę później, 20m od bramki Maćkowskiego rzut wolny wykonywał Mazur. Najbardziej bramkostrzelny gracz w ekipie gospodarzy uderzył mocno, bramkarz Lotnika nie zdołał opanować piłki i tą do siatki skierował Bojdziński. Zespół trenera Kazimierza Hamowskiego rzucił się do odrabiania strat. Goście mieli więcej z gry i co chwilę gościli pod bramką Łużyc. Dwa razy bliski szczęścia był Studniarek. Raz piłka po jego strzale odbiła się po drodze od jednego z graczy Łużyc, ale nie zaskoczyła Janczyka. W innej sytuacji po dośrodkowaniu z rzutu rożnego niepilnowany piłkarz Lotnika główkował nad poprzeczką. Jego wyczyn kilka minut później powtórzył Górgul. Gol dla przyjezdnych wisiał w powietrzu, a tymczasem na indywidualną akcję w 40. min zdecydował się Misiurek. Obrońcy Lotnika przyglądali się jak pomocnik Łużyc przez kilkanaście metrów poprowadził wzdłuż pola karnego, po czym strzelił w krótki róg obok zaskoczonego Maćkowskiego. Po przerwie przyjezdni odkryli się i szybko zostali skarceni. Dokładniej w 51. min kiedy Mazur zdobył gola na 3:0. W 63. min Gołąb zagrał piłkę ręką w polu karnym, arbiter wskazał na wapno, a rezultat ustalił Mazur.
ŁUŻYCE - LOTNIK 4:0 (2:0)
Bramki:1:0 Bojdziński (15), 2:0 Misiurek (40), 3:0 Mazur (51), 4:0 Mazur (63-karny).
Czerwona kartka: Lużyński (Łużyce, 71 - za dwie żółte).
Żółte kartki: Lużyński, Mazur, Bojdziński oraz Gołąb, Palimąka.
Sędziował: Piotr Konsur.
Widzów: 150.
ŁUŻYCE: Janczyk - Modzelewski, Andruchów, Lużyński, Misiurek (73 Gawroniuk), Czuchryta (55 Malinowski), Mazur (82 Szymański), Kusiak, Majka, Skwara, Bojdziński (66 Jakimowicz).
LOTNIK: Maćkowski - Palimąka, Hamowski, Kraiński, Pieńkowski (55 Jurczyk), Gołąb, Górgul, Studniarek, Wojtas, Kocot, Suchanecki.
(GB)

Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży