Bezbramkowy remis Karkonoszy

Od sześciu spotkań nie stracili gola piłkarze jeleniogórskich Karkonoszy, co jest oczywistym powodem do radości dla kibiców biało - niebieskich. Martwi natomiast fakt, iż w analogicznym okresie podopieczni trenera Artura Milewskiego tylko trzy razy pokonywali bramkarzy rywali, a jedyną pociechą jest fakt, iż każdy z tych goli przyniósł komplet punktów jeleniogórzanom. Dzisiaj w meczu z Foto Higieną Gać czyste konto po stronie strat zostało zachowane, niestety nie było też zdobyczy bramkowej, choć Karkonosze zagrały przyzwoite zawody i nieźle zaprezentowały się na tle wymagającego przeciwnika.
Piłkarze beniaminka przyjechali do Jeleniej Góry nie przegrać i cel swój osiągnęli. Spotkanie przez większą cześć czasu było wyrównane z lekkim wskazaniem na gospodarzy. To piłkarze z Jeleniej Góry częściej grali piłką i kilka razy zagrozili bramce rywali. Najczęściej Marcina Mazura niepokoił Łukasz Kowalski, raz w dogodnej sytuacji znalazł się też Bartosz Gęca.
- Mogliśmy przesądzić losy spotkania na swoją stronę, jednak zabrakło precyzji i szczęścia w decydujących fragmentach gry. Osobiście najbardziej żałuję okazji z ostatnich minut meczu, gdy na nierównościach naszego boiska uciekła mi piłka, co sprawiło, że ledwo zdołałem uderzyć futbolówke, siła mojego strzału nie mogła sprawić trudności golkiperowi Foto Higieny. Jedyne co nam pozostaje to cieszyć się z jednego punktu, w końcu graliśmy z wiceliderem, który od początku rozgrywek spisuje się bardzo dobrze na boiskach IV ligi - trzeźwo ocenia wynik i spotkanie napastnik Karkonoszy Łukasz Kowalski.

KARKONOSZE JG - FOTO HIGIENA GAĆ 0-0

Żółte kartki: Murdza oraz Biegański.
Sędziowali: Robert Szymański jako główny oraz Sebastian Kwaśny i Jacek Czubak.
Widzów: 200.

KSK: Dubiel - Gęca, Jurkowski, Wawrzyniak, Bizoń, Walczak (82' Micek), Krakówka, Gałuszka, Ziomek, Murdza (60' Murdza), Piaszczyk (55' Kowalski).
FHG: Mazur - Płomiński, P. Przytuła, Smoliński, Koszelowski, M. Przytuła, Sorbian, Boczarski, Tarasewicz (84' Budny), Biegański (25' Skorupa), Kucyniak.

Piotr Kuban
foto: Artur Gniewek