KPR bez szans w starciu z SPR-em

W VI kolejce PGNiG Superligi KPR Jelenia Góra podejmował wicemistrzynie Polski z SPR Lublin. Mecz miał jednostronny przebieg i zakończył się wygraną faworytek z Lublina 29:43 (15:23)
KPR przystąpił do rywalizacji z SPR osłabiony brakiem kontuzjowanej Karoliny Konsur oraz chorej Anny Fursewicz. Dodatkowo w siódmej minucie zmagań z lubliniankami kontuzji kolana doznała skrzydłowa gospodyń Estera Rykaczewska.

Emocje w tym meczu trwały jedynie do 10 minuty, kiedy to na tablicy wyników widniał remis po 8. Od tego momentu goście poprawili grę w defensywie i momentalnie odskoczyli na dystans kilku goli. W 20 minucie po golu Moniki Odrowskiej jeleniogórzanki przegrywały 12:15, jednak końcówka tej części gry to zdecydowana dominacja gości, bezwzględnie wykorzystujących błędy w defensywie jeleniogórzanek. Do przerwy SPR rzucił gospodyniom aż 23 gole. Jeleniogórzanki odpowiedziały 15 trafieniami.

Po zmianie stron lublinianki kontrolowały przebieg rywalizacji. Jeleniogórzanki ani na moment nie były w stanie zbliżyć się do przeciwniczek, mimo że ich trener Edward Jankowski dokonywał licznych rotacji składem. W 35 minucie po golu Małgorzaty Majerek SPR wygrywał już 28:16. Kolejne minuty to nadal dominacja SPR. W 56 minucie 40 bramkę dla lublinianek rzuciła Małgorzata Rola, a ostatecznie spotkanie zakończyło się wysoką porażką jeleniogórzanek 29:43.

KPR Jelenia Góra – SPR Lublin 29:43 (15:23)
KPR:Kozłowska, Szalek, Buklarewicz 6, Załoga 6, Dąbrowska 5, Galińska 5, Popielarz 4, Odrowska 3, Marceluk, Muras, Rykaczewska, Kubicka

Grzegorz Kędziora