Pech Leśnika w Kamiennej Górze

Od początku inicjatywa należała do gości. W 5. min po indywidualnej akcji Górski uderzył w boczną siatkę. W odpowiedzi próbował P. Powiertowski, ale nie trafił w światło bramki. W 20. min szarżującego Dobrzańskiego w polu karnym sfaulował Zdanowicz i arbiter wskazał na wapno. Do piłki podszedł Hadała i Olimpia wyszła na prowadzenie. W 30. min był jednak remis kiedy do piłki wybitej przez Smoczka dopadł Górski i strzałem z 16m nie dał szans D. Powiertowskiemu na obronę. Ten sam piłkarz 4 min później wykorzystał podanie D. Szkarapata i Leśnik do przerwy wygrywał 2:1. Wynik po przerwie mógł podwyższyć Ikrzak, ale piłka po jego strzale trafiła w słupek. Gdy wydawało się, że zespół z Osiecznicy dowiezie prowadzenie do końcowego gwizdka w doliczonym czasie gry Zdanowicz odbił strzał Horyka, piłka trafiła pod nogi A. Dudy, który uratował swojej drużynie cenny punkt.

KAMIENNA GÓRA - OSIECZNICA 2:2 (1:2)

Bramki: 1:0 Hadała (20-karny), 1:1 Górski (30), 1:2 Górski (34), 2:2 A. Duda (90+3).
Żółta kartka: Zdanowicz.
Sędziował: Sławomir Kostka.
Widzów: 150.

KAMIENNA GÓRA: D. Powiertowski - Hadała, Smoczyk, Lipiński, Mittelstadt, Fraś, A. Duda, R. Duda, P. Powiertowski, Dobrzański, Horyk (90+4 Krawczyk).
OSIECZNICA: Zdanowicz - Puzio, Wołyński, J. Szkarapat, Szafował, Górski, Chmielowski, D. Szkarapat, Wojciechowski, Kałużyński (80 Skowron), Ikrzak (85 Rostkowski).

(GB)