Łużyce straciły szansę na przodownictwo w tabeli

Gospodarze musieli radzić sobie bez Krzysztofa Mazura, który w dotychczasowych meczach zdobył dla swojej drużyny 13 bramek. Mimo tego faworytem meczu były Łużyce, które w ostatnim czasie ustabilizowały formę i szybko zameldowały się w czubie tabeli. Mecz jednak rozczarował miejscowych kibiców. Przez większą część pierwszej połowy na boisku nie działo się wiele ciekawego. W pierwszej połowie spotkanie było wyrównane ze wskazaniem na lubanian, którzy w końcówce pierwszej połowy mieli kilka okazji by wyjść na prowadzenie. Łużycom albo brakowało jednak wykończenia, albo w bramce świetnie spisywał się Chochel. Obraz gry nie zmienił się po przerwie. Przewagę w polu miały Łużyce, ale ich ataki przypominały bicie głową w mur. Powodzenia nie przynosiły też seryjnie bite rzuty rożne. Niefrasobliwość mogła zemścić się na miejscowych po kwadransie drugiej połowy kiedy w świetnej okazji znalazł się Krawczyk. Jego pierwszy strzał obronił jednak Janczyk, a dobitka okazała się niecelna. W 78. min gospodarze mieli szczęście, gdyż arbiter dopatrzył się zagrania ręką w polu karnym przez jednego z graczy Piasta. Do piłki ustawionej na 11m podszedł Modzelewski i nie zmarnował okazji. Kilka minut później w drugim polu karnym upadł Majka, ale tym razem gwizdek sędziego milczał. Piast nie rezygnował i w ostatniej akcji meczu zdołał wyrównać. Po błędzie Janczyka w zamieszaniu do siatki z bliska strzelił Drozd.

ŁUŻYCE - WYKROTY 1:1 (0:0)

Bramki: 1:0 Modzelewski (78-karny), 1:1 Drozd (90+3).
Żółte kartki: Czuchryta oraz Tkacz, Kopała.
Sędziował: Arkadiusz Karaban.
Widzów: 100.

ŁUŻYCE: Janczyk - Modzelewski, Andrychów, Łotecki (60 Czuchryta), Misiurek (87 Szymański), Skwara (67 Fereniec), Majka, Lużyński, Kusiak, Bojdziński (65 Gawroniuk).
WYKROTY: Chochel - Gola, Tkacz, Majka, Mielnik, Kopała, Bednarczuk (81 Sudnik), Krawczyk (70 Prażmowski), Drozd, Turko, Roman.

(GB)