Potknięcie Orła w Strzyżowcu

Goście przyjechali do Strzyżowca osłabieni brakiem czterech podstawowych zawodników. Już w 3. min obrońcy Orła nie upilnowali Romaniaka, który znalazł się w sytuacji sam na sam z Kaszubą i nie zmarnował okazji. Chwilę później mógł być remis ale mocne uderzenie Musiała z 20m bramkarz Strzyżowca końcami palców wybił na rzut rożny. Innych świetnych okazji nie wykorzystali Adamowicz oraz Musiał. W odpowiedzi w 34. min z rzutu karnego Wiśniewski trafił w spojenie słupka z poprzeczką. W 42. min po błędzie Siejki i R. Kuleszy wynik podwyższył Romaniak. Tuż przed przerwą Rumiński trafił jeszcze piłką w słupek. Nadzieję na dobry wynik przywrócił przyjezdnym w 78. min Musiał, który przelobował bramkarza Czarnych. Zaraz po bramce czerwoną kartkę ujrzał R. Kulesza, który wypowiedział sie niepochlebnie o pracy sędziego. Nie mający nic do stracenia goście rzucili sie do frontalnego ataku, narażając sie na kontry. Po jednej nich w 87. min sędzia podyktował dla miejscowych karnego, którego na ostatniego gola w meczu zamienił Lendzion.

Bramki: 1:0 Romaniak (3), 2:0 Romaniak (42), 2:1 Musiał (78), 3:1 Lendzion (87-karny).
Czerwona kartka: R. Kulesza (Orzeł, 80 - za obrazę sędziego).
Żółte kartki: Rumiński, Fryczka, Żmija oraz R. Kulesza, Siejka.
Sędziował: Janusz Kamiński.
Widzów: 60.

CZARNI: Stech - Wąsik, Kostrzewa, Waleryk, Rumiński, Wiśniewski (50 Lendzion), Żmija (88 Mazurkiewicz), P. Fryczka, K. Fryczka (17 Warynkiewicz), Michalczewski, Romaniak.
ORZEŁ: Kaszuba - R. Kulesza, Danasiewicz, Szuster, Siejka, A. Kulesza (46 Gucwa), Schabiński, Wincza, Różański, Musiał, Adamowicz.

(GB)